Data publikacji:

Mycie włosów metodą OMO

Słyszałaś kiedyś o myciu włosów metodą OMO? To świetna recepta nie tylko na umycie włosów, ale też ich odżywienie. Jeśli zatem chcesz, aby twoje włosy nabrały blasku, były zdrowe i dobrze się układały, przekonaj się, co kryje się pod tym enigmatycznym skrótem.
Z lektury tego artykułu dowiesz się:
Wśród włosomaniaczek krąży wiele trendów i najróżniejszych metod pielęgnacji włosów, ale to właśnie metoda OMO skutecznie podbiła serca kobiet, które piękną czuprynę biorą sobie za punkt honoru. Skąd ta popularność metody OMO? Otóż jest to nie tylko nieinwazyjny sposób mycia włosów, który nie zaszkodzi czuprynie, ale też dogłębne odżywianie.

Co ciekawe, metoda OMO jest szczególnie polecana właścicielkom kręconych włosów, ponieważ falowane kosmyki z zasady są bardziej suche, niż proste. Równie dobre efekty ten sposób mycia włosów przyniesie włosom wysokooporowym i zniszczonym. Jak zatem stosować metodę OMO do włosów?

Metoda OMO, czyli co?

Pod tym tajemniczo brzmiącym skrótem kryje się schemat pielęgnacji włosów, jaki należy wykonać przy okazji mycia. Chodzi tu o odżywianie, mycie i ponowne odżywianie (stąd skrót OMO), czyli nałożenie odzywki, spłukanie jej i umycie włosów szamponem a następnie nałożenie kolejnego preparatu odżywczego oraz spłukanie go. Proste, prawda?
Pierwsza odżywka stanowić będzie zabezpieczenie dla włosów przed zbyt silnym działaniem szamponu, zwłaszcza jeśli używasz produktu zawierającego SLS. Wystarczy nałożyć ją na kilkanaście minut, na następnie nanieść na skórę głowy szampon i delikatnie masować skalp.


Pamiętaj, aby nie trzeć i nie szarpać włosów, ponieważ gdy są mokre, są szczególnie podatne na uszkodzenia. Twoje kosmyki zostaną oczyszczone przez pierwsza odżywkę i pianę spływającą z włosów. Po spłukaniu pierwszej odżywki oraz szamponu i delikatnym ich osuszeniu, przychodzi czas na ostatnią odżywkę.

Najlepszą metodą jest wczesywanie preparatu, co pozwala na jego dokładne rozprowadzenie. Odżywkę należy pozostawić na włosach na kilkadziesiąt minut.

A jakie realne korzyści przynosi całe to zamieszanie z pielęgnacją włosów właśnie tą metodą?

Przede wszystkim dzięki dwuetapowemu stosowaniu odżywek, chronisz włosy, a zwłaszcza końcówki przed wysuszeniem. Mogłoby do tego dojść na skutek działania mocnego szamponu.

Głębokie odżywienie i nawilżenie włosów poprawi ich kondycję i dodatkowo zabezpieczy przed wysokimi temperaturami podczas stylizacji.

Metodę OMO do włosów możesz dodatkowo połączyć z olejowaniem, co przyniesie jeszcze lepsze efekty. W tym przypadku olej należy nałożyć na suche, zwilżone lub pokryte podkładem nawilżającym włosy, a następnie przystąpić do mycia metodą OMO.

Jakie akcesoria będą potrzebne?

W całym tym szaleństwie chodzi o utrzymanie włosów w dobrej kondycji, dlatego poza odżywkami, do zestawu pielęgnacyjnego trzeba dodać kila akcesoriów.

Przede wszystkim przyda ci się czepek kosmetyczny i turban. Ten pierwszy nałożysz na włosy pokryte odzywką, a na to ubierzesz właśnie turban. Dzięki temu utrzymasz nieco wyższą temperaturę wokół swoich włosów, co przyspieszy i usprawni działanie nałożonej na nie odżywki.
Do tego dodaj jeszcze grzebień z dość szeroko rozstawionymi ząbkami. W metodzie OMO bardzo ważnym etapem pielęgnacji włosów jest wczesywanie drugiej odzywki. Dzięki temu preparat dokładniej pokrywa włosy, niż przy tradycyjnym nakładaniu.

Grzebień, który będziesz używać przy tej okazji powinien być wykonany z tworzywa, aby łatwo utrzymać go w czystości. Na koniec warto również zaopatrzyć się w delikatny ręcznik z mikrofibry, którym będziesz osuszać włosy. Ręczniki tego typu w przeciwieństwie do ich tradycyjnych odpowiedników nie niszczą włosów podczas wycierania.

Przeczytaj także:

Autorka: Kamila Zalińska-Woźny