By

„Nie ufam ludziom, którzy nie lubią chipsów!” – usłyszałam kiedyś. Trudno się nie zgodzić – bo jak można nie przepadać za chrupiącą, dobrze przyprawioną przekąską? Niestety, chyba nie muszę nikogo przekonywać co do tego, że ten uzależniający przysmak w wersji sklepowej nikomu z nas się nie przysłuży, a w nadmiarze zaszkodzi zdrowiu i smukłej linii. Z pomocą jak zwykle spieszą domowe rozwiązania – zdrowe chipsy przygotujecie w zaledwie kilka chwil (dodatkowo z tego, co chcecie).

Dlaczego nie warto jeść sklepowych chipsów?

Wielu z was pewnie powie znów, że wszystko jest dla ludzi, a kilka chipsów jeszcze nikogo nie zabiło. Racja – i mnie zdarzy się sięgnąć na imprezie po kilka sztuk (choć po moim ostatnim, żywieniowym detoksie będę się starała do tego nie dopuścić). Gwarantuję wam jednak, że świadomi składu gotowych, słonych przekąsek nie będziecie sięgali po nie równie chętnie.

  • Podstawa to oczywiście ziemniaki – jak wiadomo, to, że są niezdrowe, jest mitem. W produkcji chipsów wykorzystuje się jednak nie pełnowartościowe warzywo, a przetworzoną pulpę ziemniaczaną pozbawioną cennych wartości i formowaną tak, by każdy z chipsów w paczce wyglądał niemal jednakowo.
  • Morderczy olej palmowy – tyle o nim słyszymy, a dalej nie potrafimy powstrzymać ręki przed sięgnięciem po kolejnego chipsa! Najtańszy, utwardzony olej palmowy wykorzystywany w ich produkcji to przyczyna chorób serca, podwyższenia poziomu cholesterolu, a nawet zwiększenia ryzyka nowotworów.
  • Wreszcie – morze soli i niezdrowych związków. Przeciętna paczka chipsów wypełnia aż 40% naszego dziennego zapotrzebowania na sól, z kolei powstający w procesie smażenia akrylamid zwiększa ryzyko nowotworów piersi, jąder i płuc.
  • Co gorsza – chipsy mogą uzależniać. Przyjemność płynąca ze spożywania mieszanki tłuszczu i soli dla niejednego z nas oznacza tyle, że nie uda się poprzestać na zjedzeniu tylko kilku sztuk. Podobno działanie sklepowych chipsów można przyrównać do alkoholu i narkotyków.

Alternatywa – chipsy domowe

Zamiast faszerować się chemią i groźnymi tłuszczami trans, proponuję wam przygotować chipsy domowe – możecie to zrobić wykorzystując szerokie spektrum warzyw, a nawet owoców. To idealna propozycja przekąski na imprezę, ale i do pracy czy szkoły. Dodatkowo – to rozwiązanie w rezultacie okaże się znacznie tańsze. To jasne, że obróbka termiczna warzyw i owoców nie pozostawi w nich ogromu właściwości odżywczych, jednak najważniejsze, że przyrządzając domowe chipsy możemy mieć pewność co do ich dobrego składu. Dzięki temu, bez obaw możemy podawać je m. in. dzieciom.

Propozycja nr 1: chipsy z jarmużu

Jarmuż to nie tylko składnik zdrowych sałatek – czy wiecie, że z jego wykorzystaniem przygotujemy również rewelacyjne chipsy? Liście jarmużu myjemy, doprawiamy niewielką ilością soli lub innych, ulubionych przypraw, polewamy oliwą z oliwek, a następnie mieszamy. Wykładamy jarmuż na blachę pokrytą papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 10 minut i nasze zdrowe chipsy z jarmużu są już gotowe.

Propozycja nr 2: chipsy z buraka

Kiedyś zachęcałam was do przygotowania frytek z buraka – pysznych i o wiele zdrowszych, niż te ziemniaczane. Chipsy także sprawdzą się doskonale – buraki kroimy w cienkie plastry, polewamy oliwą, doprawiamy do smaku. To warzywo wymaga dłuższego czasu pieczenia: układamy buraki na blasze i pieczemy w 150 stopniach przez 40 minut. Doskonale komponują się z dipem czosnkowym.

Propozycja nr 3: zdrowe chipsy z ziemniaka

Oczywiście, nie musimy rezygnować z ziemniaków, jeśli przepadamy za klasycznymi chipsami. Przyrządzony odpowiednio, ziemniak może zachować wiele właściwości odżywczych, jednocześnie nie tucząc. Ich zdrowy zamiennik przygotujemy w banalny sposób: ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy na bardzo cienkie plastry (polecam użyć mandoliny). Następnie, wrzucamy je na 3-5 minut do wrzącej wody, by lekko je podgotować. Ziemniaki odcedzamy i osuszamy, polewamy odrobiną oleju rzepakowego, po czym przyprawiamy słodką papryką i szczyptą soli. Pieczemy w 180 stopniach przez 10 minut. Gwarantuję, że domowe chipsy ziemniaczane biją na głowę sklepowe odpowiedniki.

Mandolina kuchenna jest niezastąpiona w przygotowywaniu domowych chipsów!
Berghoff Cook, Mandolina Kuchenna – 41,00 zł

Propozycja nr 4: owocowe chipsy jabłkowe

Kto powiedział, że chipsy muszą być zrobione z warzyw? Te z jabłek smakują równie wybornie. Ich przygotowanie wymaga od nas jednak nieco więcej cierpliwości. Zaczynamy od umycia i obrania jabłek i pokrojenia ich w plastry o grubości ok. 2 cm. Pieczemy je przez 1-1,5 godziny w 140 stopniach Celsjusza, stale kontrolując, czy chipsy jabłkowe są już dostatecznie wysuszone. Świetnie komponują się z jogurtem naturalnym.

Propozycja nr 5: chipsy bananowe

Banany to moje ulubione owoce – wiem jednak, że sklepowe chipsy bananowe to ogrom cukru i ulepszaczy smaku. Tymczasem, przygotowanie ich w domu jest bardzo łatwe – wystarczy pokroić banany na talarki, rozłożyć na blasze z papierem do pieczenia i piec w 250 stopniach przez 15 minut. Słodka, a zarazem naturalna przekąska gotowa!

Przydać może się również sprytny zestaw do robienia chipsów.
Mastrad, Zestaw Do Chipsów Z Szatkownicą – 67,40 zł

 

Przyrządzacie domowe chipsy? Podzielcie się swoimi przepisami na zdrowe przekąski!

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz