By

Lato minęło bezpowrotnie, a gorące i słoneczne dni zastąpiła deszczowa i pochmurna jesień. W tym okresie warto pomyśleć o regeneracji skóry, która po lecie może być szorstka, pokryta przebarwieniami i piegami spowodowanymi promieniowaniem słonecznym. Poniżej przedstawiam trzy kroki, z którymi nie rozstaję się jesienią i które są moimi ulubionymi elementami pielęgnacji twarzy podczas tej pory roku. 

1. Krem nawilżający

Latem pewnie większość z nas stosuje lekkie kremy, które szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustej warstwy (przy wysokich temperaturach nikt przecież nie lubi mieć dużych ilości specyfików na twarzy). Jesienią odchodzimy od tego schematu i szukamy przede wszystkim treściwych i gęstych kremów, które w trakcie dnia będą chronić przed wiatrem i chłodem. Warto zwrócić uwagę na kremy bogate w składniki odżywcze, które zregenerują często odwodnioną skórę po wakacyjnym opalaniu.

Kosmetyk powinien zawierać kwas hialuronowy, oleje roślinne, a także filtry ochronne (Tak!, tak! Nawet jesienią trzeba stosować filtry). Dobrym składnikiem kremu niewątpliwie będą ceramidy, które zapobiegną utracie wody i będą chronić delikatną skórę twarzy przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

                    sss                                                       1. AVENE Cold Cream 2. EMBRYOLISSE Lait Creme

2. Odżywcze serum na przebarwienia

Większość kosmetyków, które pomagają w walce z niedoskonałościami skóry zawiera składniki rozjaśniające, które nie lubią się ze słońcem, dlatego jesień to doskonała pora roku na wprowadzenie takich kosmetyków do swojej codziennej pielęgnacji. Serum ma silniejsze działanie niż krem, gdyż dociera w głębsze warstwy skóry, a co za tym idzie skuteczniej pielęgnuje skórę.

Moje dwa ulubione sera na tę porę to Mincer VitaC i Bielenda – Aktywne serum korygujące. Szczególnie lubię kosmetyki z witaminą C, gdyż pięknie rozjaśniają moją skórę z przebarwieniami, dodają elastyczności i blasku. Ja nakładam serum na oczyszczoną skórę twarzy, odczekuję 10 minut i dopiero nakładam krem z punktu 1!

fdffd

                                                           1. BIELENDA Skin Clinic  2. MINCER Pharma Vita C

3. Maść ochronna z witaminą A

Maść ochronna z witaminą A to moje odkrycie zeszłej jesieni. To dla mnie idealne połączenie nawilżającego kremu ze złuszczającym serum. Nakładam maść na miejsca szczególnie przesuszone na twarzy, które coraz częściej pojawiają się w te jesienne, chłodne dni. Maść ze względu na zawartość retinolu delikatnie złuszcza naskórek i pozwala pozbyć się przebarwień.

Maść nałożona na całą twarz na noc nie zapycha jej, ale pozostawia delikatną, ‘’tłustą’’ warstwę, która sprawia, że rano skóra jest niesamowicie miękka! Grubszą warstwę stosuję także na skórę pod oczami (delikatnie wmasowuje) oraz na spierzchnięte usta. To cudo za trzy złote zostaje ze mną na zbliżające się miesiące!

ggg

                                                   1. Maść ochronna z witaminą A 2. RETIMAX Maść ochronna

Zdradziłam Wam moje ulubione kosmetyki na jesień, a Wy zdradźcie teraz w KONKURSIE swoje ulubione marki, te urodowe i nie tylko! Jeśli jeszcze nie byłyście na wakacjach i rajskim odpoczynku to dobry moment by zagłosować na swój ulubiony sklep i wygrać egzotyczną wycieczkę dla dwojga.

Warto oddać głos, na ceniony przez siebie sklep, w którym kupowanie sprawia Wam przyjemność (Ja już swój ulubiony mam, z którego zamawiam niezawodną maść z witaminą A!) i zgarnąć super nagrody.

Pamiętajcie tylko o kremach z filtrem podczas leżakowania na plaży, by później nie walczyć z przebarwieniami!

.

Powodzenia Kobietki!

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz