By

By makijaż twarzy przykuwał oko w szarej, jesiennej aurze, trzeba dodać mu czegoś wyjątkowego – a mianowicie błysku. Umiejętnie nałożony rozświetlacz sprawi, że będziemy wyglądały młodziej i bardziej świeżo, niezależnie od niekorzystnej pogody. Sprawdźcie moje top 3 rozświetlaczy do twarzy oraz jak nakładać je w taki sposób, by twarz zyskała promiennego wyrazu. To naprawdę proste!

Rozświetlacz do twarzy – wynalazek ostatnich lat?

Moda w makijażu zmienia się niczym w kalejdoskopie – co sezon napotykamy całkiem nowe trendy, którym większość z nas daje się ponieść. Sięgając pamięcią kilkanaście lat wstecz widzę obraz zupełnie odmienny od tego, co modne jest dzisiaj – niegdyś na topie był make-up wyrazisty, wręcz rzucający się w oczy, z wykorzystaniem intensywnych kolorów. Dziś na twarzach kobiet całego świata królują kosmetyki do makijażu raczej w stonowanych kolorach nude – nawet, gdy wykonujemy makijaże wieczorowe. Większość z nas na co dzień preferuje make-up o matowym wykończeniu, minimalizm, zaś „błyskotki” pozostawiamy raczej na większe okazje. Wyjątek stanowi rozświetlacz do twarzy – produkt, bez którego osobiście nie wyobrażam sobie kompletnego makijażu.

Czy to aby na pewno dla mnie?

Niezależnie od tego, jaki typ cery posiadasz, rozświetlacz dopełni twój makijaż w wyjątkowy sposób. Wystarczy, że będziesz wiedziała, w których miejscach go nakładać, a zdziałasz cuda – rozświetlające kosmetyki to jedna z podstaw konturowania twarzy, a więc wydobywania z niej tego, co najlepsze, z jednoczesnym ukrywaniem niedoskonałości. Umiejętna gra światłem w wykonywaniu make-up’u jest w stanie zmniejszyć zbyt duży nos, podkreślić ledwo widoczne kości policzkowe, czy nadać świeżości zmęczonemu spojrzeniu.

Jak prawidłowo nakładać rozświetlacz do twarzy?

Aplikacja rozświetlającego kosmetyku zależy od jego konsystencji – na rynku bowiem spotkamy rozświetlacze sypkie, prasowane lub w formie kremowej. W tym, ale i w każdym innym kosmetyku do makijażu tkwi jedna zasada, której zalecam się trzymać: mokre na mokre, suche na suche. Co to oznacza? Nic innego, jak to, że rozświetlacze w formie sypkiej lub prasowanej nakładamy na przypudrowaną skórę, z kolei te w formie kremowej – bezpośrednio na podkład. Następnie, utrwalamy makijaż z użyciem pudru (koniecznie transparentnego).

Rozświetlacze zwykle występują w dwóch wariantach kolorystycznych – ciepłym i zimnym. Coraz częściej można napotkać jednak kosmetyki o nieco bardziej szalonych odcieniach, na przykład niebieskim, czy różowym. Choć wiele wizażystek zaleca dobieranie temperatury rozświetlacza do karnacji, ja proponuję wam zaszaleć – przetestowałam wiele produktów i wiem, że nawet na ciepłej karnacji rozświetlacz o ciepłym tonie może stworzyć zjawiskowy makijaż – i odwrotnie.

iheart

Makeup Revolution, I Heart Make Up, rozświetlacz Unicorns Heart – 19,99 zł

Kiedy rozświetlacz działa na niekorzyść

Są jednak sytuacje, w których użycie rozświetlacza do twarzy powinnyśmy pominąć. Pamiętajcie, że tego typu kosmetyk działa podkreślająco – zwraca więc uwagę na partie, na które go nałożyłyśmy. Jeśli więc na twojej skórze pojawiło się sporo niedoskonałości, jest podrażniona czy zaczerwieniona – pomiń ten krok w makijażu. Podstawą tego, by rozświetlacz wyglądał doskonale jest zdrowa, nieskazitelna skóra.

glow

Jak nakładać go prawidłowo?

Czas na parę słów o tym, w których miejscach powinno znaleźć się odrobinę zalotnego błysku. Teoretycznie – wszystko zależy od was, wobec czego, jeśli macie już wizję wymarzonego makijażu możecie umieścić rozświetlacz tam, gdzie tylko chcecie. Istnieje jednak kilka, optycznych sztuczek, które warto znać, aby rozświetlacz stał się naszym sprzymierzeńcem:

1. Kości policzkowe.

To miejsce, w którym absolutnie rozświetlacz powinien się znaleźć, jeśli zależy nam na wysmukleniu twarzy. Nakładamy go na szczyty kości policzkowych, za pomocą niewielkiego pędzelka. Najlepiej, gdy rozświetlacz do twarzy ma w sąsiedztwie dobrze dobrany bronzer i róż – wtedy efekt będzie oszałamiający.

2. Wewnętrzne kąciki oczu.

To prosty trik, by optycznie otworzyć oko i nadać mu świeżości nawet, gdy jesteśmy niewyspane. Odrobię rozświetlacza nakładamy małym pędzelkiem kulkowym lub palcem na wewnętrzne kąciki oczu po aplikacji cieni na powieki. Żaden inny kosmetyk do makijażu nie doda oku tyle świetlistości – uwierzcie mi!

3. Łuk kupidyna.

Kolejna sztuczka polega na nałożeniu rozświetlacza w miejscu załamania górnej wargi, na tzw. łuk kupidyna. W ten sposób uzyskamy optyczne powiększenie ust i zaakcentowanie pomadki.

4. Grzbiet nosa.

Nakładając rozświetlacz w postaci cienkiej linii wzdłuż nosa sprawimy, że będzie on znacznie smuklejszy. Jeśli chcemy spotęgować efekt, warto nałożyć na skrzydełka nosa odrobinę bronzera.

5. Pod łukiem brwiowym.

Opadające brwi optycznie podniesiesz, gdy przestrzeń pod łukiem brwiowym delikatnie omieciesz odrobiną świetlistego kosmetyku.

Przypadki indywidualne

Powyższe rady zastosować może właściwie każda z nas – w końcu która z kobiet nie chce, by oko wydawało się większe, a kości policzkowe wyraźniejsze? Istnieją jednak przypadki, w których użycie rozświetlacza powinnyśmy przestudiować indywidualnie.

1. Czoło.

Rozświetlające kosmetyki do makijażu nałożone na czoło sprawią, że będzie ono sprawiało wrażenie większego i bardziej wypukłego. Ten trik powinny stosować kobiety posiadające bardzo niskie czoła.

2. Podbródek.

Rozświetlacz na podbródku optycznie skraca twarz, wobec czego użyj tego triku tylko wtedy, gdy jesteś posiadaczką twarzy pociągłej.

Najlepsze rozświetlacze – moje top 3

1

Jak wspomniałam, dla mnie makijaż bez rozświetlacza zawsze jest niekompletny – niezależnie, czy wykonuję make-up dzienny, czy wieczorowy, bez tego kosmetyku wydaje mi się on płaski i pozbawiony wyrazu. Poniżej proponuję wam listę moich ulubionych rozświetlaczy – tanich, łatwych w użyciu i gwarantujących spektakularny efekt.

1. Makeup Revolution, Radiant Lights Baked Highlighter – 16,99z
2.  Lovely, Gold Highlighter – 5,99zł
3. Wibo, Rozświetlacz – Diamond Illuminator – 5,60zł
 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz