By

Czy słyszałeś już o modzie na surową wodę, która opanowała USA? Jej cena to 130 zł za około 10 litrów, w mimo to – stale zdobywa nowych zwolenników. Postanowiłam przyjrzeć się trendowi raw water – czy faktycznie niefiltrowana woda jest tak korzystna, jak twierdzą jej twórcy?

Raw water i witarianizm

Zapewne słyszałeś o ruchu zwanym witarianizmem, opierającym się o spożywanie surowej żywności – przede wszystkim roślinnej. Choć ten typ żywienia popularny jest od wielu lat, dopiero niedawno świat usłyszał o surowej wodzie, niepoddawanej procesowi filtracji.

Jak nietrudno się domyślić – chętnych nie brakuje. Niefiltrowaną wodę nabywają zwolennicy zdrowego odżywiania, sprzeciwiający się jednocześnie przetworzonej żywności. Przeświadczenie, że picie wody niepoddanej żadnej obróbce przynosi prozdrowotne efekty sprawia, że ludzie są w stanie zapłacić za nią horrendalne pieniądze.

W czym tkwi jej fenomen?

Raw water to nic innego, jak deszczowa, gruntowa, pochodząca z jezior czy rzek –  a więc z naturalnych źródeł. “Twórcy” surowej wody zapewniają, że zawiera ona mnóstwo minerałów, jest pozbawiona fluoru i innych związków chemicznych, które spotkamy w tzw. kranówce. Wodę reklamuje się również poprzez rzekomą obecność probiotyków. Nie jest uzdatniana za pomocą UV, chloru i innych metod, które stosuje się do przygotowania wody butelkowanej, czy kranowej. Wielu jej zwolenników twierdzi, że raw water smakuje lepiej, niż woda mineralna.

Groźna moda

Nie istnieją żadne dowody na to, by raw water była dobroczynna dla ludzkiego organizmu. Nie potwierdzono obecności probiotycznych bakterii, za to jedno jest pewne: picie wody niefiltrowanej stanowi dla organizmu ogromne niebezpieczeństwo. Oto powody, dla których modę na raw water należy posłać do lamusa:

  • Może zawierać bakterie E. Coli, groźne dla układu pokarmowego, a nawet dla mózgu
  • To źródło pasożytów, w tym ogoniastka jelitowego
  • Może powodować śmiertelnie groźne choroby, takie jak cholera, czerwonka, dur brzuszny, wirusowe zapalenie wątroby typu A.

Tych kilka argumentów powinno skutecznie odwieść od pomysłu picia wody tych, którzy planowali spróbowania surowej wody. Pamiętaj, że groźne drobnoustroje żyją nawet w krystalicznie czystej wodzie ze źródła.

Zanim historia zatoczy krąg…

Nie zapominajmy, że przed powstaniem systemów do uzdatniania wody, picie jej w nieprzefiltrowanej wersji skutkowało epidemiami, które zabijały całe osady. Procesy dezynfekcji, jakim poddaje się wodę kranową i butelkowaną nie czynią ją groźną dla ludzkiego zdrowia, a jedynie pozwalają cieszyć się bez obaw ogromem zalet, jakie przynosi nam picie wody.

Co z wodą z kranu?

Choć wielu nie wyobraża sobie picia kranówki “na surowo” warto zaznaczyć, że i ona jest całkowicie bezpieczna. Jeśli chcesz pić wodę kranową, lecz nie odpowiada ci jej smak lub jesteś niepewny jej składu – skorzystaj ze specjalnych filtrów.

Filtry do wody kranowej – zalety

Na całe szczęście, w opozycji do szkodliwych trendów staje rosnąca popularność filtrów do wody. Ich stosowanie ma wiele atutów.

  • Stosując filtry, jesteś eko – ograniczasz odpady z plastikowych butelek
  • Oczyścisz wodę z ewentualnych substancji chemicznych, takich jak chlor i pestycydy
  • Zyskasz wodę o lepszym smaku, doskonałą do picia na zimno, ale i kawy czy herbaty
  • Zmiękczysz wodę, dzięki czemu zapomnisz o kamieniu w czajniku
  • Zaoszczędzisz – litr czystej wody z kranu to koszt jedynie 10gr
  • Zapomnisz o dźwiganiu ciężkich zgrzewek z wodą mineralną

Poza filtrami, które zamontujesz w kranie, masz do wygodne dzbanki i butelki filtrujące – idealne w podróży, czy na treningu.

1.  Butelka filtrująca Dafi – 24,90 zł
2. Dzbanek filtrujący Phillips – 76,10 zł
3. Filtr do ekspresu De’Longhi – 29,99 zł
3. Filtr nakranowy Aquaphor – 449,00 zł

Znajdź wodę dla siebie

Nie ma naukowych podstaw ku temu, by demonizować wodę butelkowaną. Tym bardziej, że rynek oferuje różne rodzaje wód, które w łatwy sposób można dobrać pod indywidualne zapotrzebowania.

Woda źródlana

Podziemna, pierwotnie czysta, nieróżniąca się składem od wody kranowej. Możesz stosować ją do picia i przygotowywania  posiłków.

Naturalna woda mineralna

Podziemna i pierwotnie czysta, różniąca się od wody źródlanej stabilnym składem mineralnym i właściwościami. Oznacza to, że możemy wierzyć w zapewnienia producenta co do ilości minerałów, które wyczytamy na etykiecie.

  • bardzo niskozmineralizowane – do 50 mg/l
  • niskozmineralizowane – do 500 mg/l
  • średniozmineralizowane – od 500 do 1500 mg/l
  • wysokozmineralizowane – ponad 1500 mg/l

Woda stołowa

Powstała z połączenia wody źródlanej z mineralną, lub poprzez dodanie minerałów do wody źródlanej.

Woda lecznicza

Podziemna, pierwotnie czysta z wysoką ilością składników mineralnych (min. 1000 mg/l). Popularne wody lecznicze to woda siarczkowa, fluorkowa, jodkowa. Należy spożywać je wyłącznie ze wskazań medycznych, po ustaleniu z lekarzem.

Co musi znaleźć się w wodzie?

Woda dobroczynna dla organizmu musi być bogata w odpowiednie ilości składników mineralnych. Zwracaj uwagę, by twoja woda zawierała minerały w zbliżonych do poniższych normach:

  • Wapń (Ca ++) – minimum 150 mg/l
  • Magnez (Mg) – powyżej 50mg/l
  • Wodorowęglany (HCO3-) – mimimum 600mg/l
  • Sód (Na+) – w okolicach  20mg/l

W wodach znajdują się potas (K+), siarczany (SO4–), chlorki (Cl-), fluorki (F-) i inne składniki.

Pamiętaj, że ilości poszczególnych minerałów w wodzie warto dostosować do swojego stanu zdrowia. I tak, osoba całkowicie zdrowa może pozwolić sobie na wodę z większą dawką sodu, lecz chorujący na nadciśnienie absolutnie nie powinien przekraczać zalecanej normy. Dane ilości minerałów wywrą na organizm poszczególne reakcje (np. duża ilość wodorowęglanów zwalczy zatrucie alkoholowe).

Jak podchodzicie do trendu picia surowej wody?

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz