By

Skóra ust wymaga od nas niezwykłej dbałości przez cały rok, jednak dopiero jesień i zima dają nam pole do pielęgnacyjnych popisów. Trudne warunki atmosferyczne sprawiają, że jeszcze trudniej jest zachować ich atrakcyjny wygląd. Dziś podzielę się z wami moimi metodami na skuteczną pielęgnację ust nawet podczas silnych mrozów.

Pielęgnacja ust – trudny orzech do zgryzienia

Utrzymanie ładnego wyglądu skóry ust nie jest proste. Pozbawiona niemal całkowicie gruczołów łojowych nie ma szans sama obronić się przed katorżniczymi warunkami pogodowymi, jakie niebawem zafunduje nam nasz klimat. Niestety, niejednokrotnie my same pogarszamy sytuację – wysuszone, chropowate usta obgryzamy pogłębiając urazy. Często zdarza się, że na spierzchnięte usta nakładamy kosmetyki kolorowe, które nie tylko dodatkowo mogą je wysuszać, ale i na złym „płótnie” wyglądają po prostu fatalnie.

Jaka jest recepta na efektywną pielęgnację ust w niskich temperaturach? Regularne złuszczanie i nawilżanie. Nie powinnyśmy jednak przypominać sobie o tym „od święta” – w tym trudnym dla skóry warg okresie musimy dbać o nią absolutnie każdego dnia.

Co wpływa na spierzchnięte usta?

Warto dodać, że niska temperatura to nie jedyny czynnik, który może wpływać fatalnie na stan naszych ust. Innych powodów jest cała masa, a skumulowane sprawiają, że skórę warg bardzo trudno doprowadzić do dobrego stanu. Oto czynniki, które dodatkowo pogłębiają suchość i pierzchnięcie ust:

  • Niedostateczne nawodnienie organizmu – o czym wspominam zawsze w aspekcie przesuszania skóry. Nawet najlepszy balsam do ust nie przywróci im doskonałego wyglądu, jeśli nie nawilżacie skóry od środka. Minimum 2 litry wody mineralnej sprawi, że nie tylko usta, ale i skóra całego ciała nabiorą znacznie lepszej jakości. Pamiętajmy o tym szczególnie w chłodniejszych porach – gdy po prostu nie chce nam się pić.
  • Zbyt wysoka temperatura – jesienią i zimą ogrzewamy mieszkania, wskutek czego powietrze staje się suche. Ten czynnik także wpływa na spierzchnięcie ust.
  • Złe kosmetyki do pielęgnacji ust – czy jesteś pewna, że twój balsam do ust nie wyrządza wargom krzywdy? Lepiej sprawdź skład, bowiem na rynku czai się cała masa farbowanych lisów, które zamiast pomagać szkodzą wrażliwej skórze ust.
  • Zbyt dużo makijażumatowe pomadki to absolutny krzyk mody i jak wiecie – sama jestem ich zdecydowaną miłośniczką. Pamiętajmy jednak, że produkty te – mimo doskonałego wyglądu i trwałości – po prostu wysuszają usta. Od czasu do czasu warto przerzucić się na kosmetyki kolorowe z domieszką składników nawilżających.

Domowa pielęgnacja ust jesienią i zimą

Nie byłabym sobą, gdybym nie poleciła wam kilku domowych metod na zachowanie dobrego wyglądu ust w chłodnych porach. W połączeniu z dobrym balsamem do ust dadzą wam rewelacyjne efekty, pod warunkiem, że będziecie wykonywać je regularnie.

Trik 1: peeling ust

Skóra twarzy i ciała to nie jedyne rejony, które należy regularnie pozbawiać martwego naskórka. Gromadzi się on i na wargach, dlatego ważne, by regularnie się go pozbywać. Zamiast zrywać spierzchniętą skórę (grrr!), zastosujmy mniej radykalny sposób: 1 łyżeczkę cukru zmieszajmy z 1 łyżeczką miodu, tworząc domowy, delikatny peeling. Następnie, wmasujmy go w skórę czystych, lekko zwilżonych wodą ust. Po wykonaniu peelingu śmiało możemy go zlizać, lub w wersji bardziej dietetycznej – po prostu zmyć wodą.

Trik 2: naturalne nawilżanie

Skóra ust bardzo lubi się z naturalnymi olejami – na przykład kokosowym, oliwą z oliwek, olejem z pestek winogron. Używajcie ich w minimalnych ilościach jak zwykłego balsamu (uwaga: bardzo ważne, aby olej był przeznaczenia spożywczego).

Trik 3: kojąca maska dla skóry ust

Całe mnóstwo produktów spożywczych możecie wykorzystać do ukojenia skóry ust i przyspieszenia jej regeneracji. W ten sposób zadziałają np. chłodny kefir, jogurt naturalny.

Najlepszy balsam do ust, czyli jaki?

Pielęgnacja ust nie byłaby kompletna bez dobrych kosmetyków nawilżających i ochronnych. Kupując je powinnyśmy uważać szczególnie na ich składy – nie sugerujmy się kuszącym smakiem gumy balonowej czy uroczym opakowaniem. Dobry balsam do ust powinien zawierać składniki takie jak wosk pszczelni, miód, proteiny mleka, allantoina, lanolina. Unikajmy tych produktów, które w przewadze składają się z gliceryny – choć ta nieco chroni wargi przed mrozem, to nie zapewni im należytej regeneracji.

Kosmetyki na spierzchnięcie ust – top 3 do 10 zł

Chcę polecić wam pięć produktów do ust, którym ufam absolutnie każdorazowo – łączą w sobie dobre składy z cudownymi smakami i zapachami. Sięgam po nie tylko zimą, ale i przez cały rok.

balsamy

1. Carmex, Original Formula, balsam do ust

Pomadki Carmex posiadam chyba we wszystkich wariantach – poczynając od wersji słoiczkowej do użytku domowego, poprzez balsam i sztyft. Sekretem ich działania jest naturalna lanolina, która błyskawicznie nawilża usta i chroni je przed niskimi temperaturami. Do wyboru mamy zarówno klasyczne formuły, jak i te wzbogacone i smaki i zapachy kuszących owoców.

2. Blistex Intensive, SPF 10

Kolejnym ulubieńcem jest klasyczna pomadka Blistex – doskonale kojąca i dogłębnie nawilżająca. Radzi sobie z bolesnymi pęknięciami warg, a nawet podrażnieniami spowodowanymi opryszczką.

3. Tisane, balsam do ust

Balsam Tisane to zdecydowany klasyk – skład w postaci oleju rycynowego, miodu, wosku, witaminy C i E to prawdziwa, odżywcza bomba dla ust.

 

Jak dbacie o swoje usta w okresie jesienno-zimowym?

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz