By

Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak duże znaczenie ma czesanie włosów dla ich prawidłowej kondycji. Poza odpowiednią techniką szczotkowania istotne jest, jakiego przyrządu w tym celu używamy. Dziś kilka słów o najbardziej docenianych w ostatnim czasie szczotkach do włosów. Spośród tej listy z pewnością każda z was znajdzie coś dla siebie.

Choć moda na tzw. włosomaniaczki zawsze nieco mnie bawiła, niewątpliwie przyniosła nam wszystkim coś dobrego – większą świadomość dotyczącą czynności błahych, a zarazem mających duży wpływ na zdrowie naszych włosów. Nie ukrywajmy – to, jak co dzień myjemy, upinamy i szczotkujemy włosy po czasie odbije się na ich stanie. Do niedawna szczotka do włosów dla większości z nas była jedynie prozaicznym przyrządem, podczas kupna którego nie zastanawiałyśmy się nad parametrami takimi jak chwytność czy długość igiełek.

Od jakiegoś czasu zapuszczam swoje kosmyki, będąc aktualnie na etapie włosów półdługich. W związku z tym „hodowaniem”, stale testuję i sprawdzam zarówno kosmetyki, jak i szczotki do włosów. Chciałabym podzielić się z wami moim, subiektywnym rankingiem tych z nich, które zasługują na uwagę.

Szczotka do włosów vs technika czesania

Warto podkreślić, że to, w jaki sposób szczotkujemy włosy ma dla ich zdrowia niebagatelne znaczenie. Zapewne większość z was robiła to od zawsze intuicyjnie – liczył się sam efekt. Tymczasem, zwykłe czesanie od nasady do końców może nie wystarczyć. Jeśli twoje włosy plączą się na końcówkach, zacznij szczotkowanie od nich. Po rozczesaniu kłopotliwych końcówek możesz przejść do czesania „od podstawy do nasady”. Szczotkowanie warto zakończyć delikatnym masażem skóry głowy.

Co robić, by zapobiegać plątaniu się włosów? Przede wszystkim – liczy się porządne czesanie ich tuż przed umyciem. Pamiętaj również o szczegółach takich jak dobre upięcie do snu (polecam warkocz lub kok), oraz stosowanie odżywek bez spłukiwania, które wygładzając strukturę włosa zapobiegają dokuczliwemu plątaniu.

Subiektywny ranking szczotek – top 5

1

1. Tangle Teezer

Choć pewnie niejedna z was uzna, że to miejsce 1 jest nieco „oklepane”, ta szczotka do włosów od długiego czasu jest moim ulubieńcem. Posiadałam zarówno wersję compact i original – obydwie sprawdzały się idealnie. Aktualnie korzystam z tradycyjnego Tangle Teezera oraz tego przeznaczonego do włosów gęstych i kręconych.

Za co kocham to niepozorne cudeńko? Przede wszystkim – jest poręczne i dobrze leży w dłoni. Nawet większa wersja klasyczna mieści się w torebce, w miejscach publicznych można ekspresowo poprawić nią fryzurę niemal niezauważenie. Czesanie włosów Tangle Teezerem jest skuteczne (jak obiecuje nazwa, szczotka do włosów zwalcza „kołtuny”),  dobrze radzi sobie zarówno z mokrymi, jak i suchymi włosami. Dodatkowo, moje włosy półdługie nie elektryzują się w zderzeniu z tego rodzaju plastikiem.

2. The Wet Brush

Kolejne miejsce należy do Wet Brush – przeznaczonej przede wszystkim do czesania włosów na mokro. Włókna IntelliFlex zapobiegają plątaniu i delikatnie rozszczesują nawet kłopotliwe kosmyki. To kolejna szczotka, z którą włosy półdługie się lubią. The Wet Brush posiada dodatkowo opływowo zakończone igiełki, które podczas czesania włosów wykonują delikatny masaż skóry poprawiający ukrwienie cebulek. Warto dodać, że podczas czesania suchych włosów sprawdza się równie dobrze, delikatnie przywracając fryzurze dobry wygląd.

3. Gorgol, szczotka z włosiem dzika

Dość niedawno odkryłam potencjał szczotek z naturalnym włosiem. W mojej kolekcji znajduje się ta firmy Gorgol. Początkowo szorstkość szczeciny wzbudziła we mnie niepewność, jednak pierwsze czesanie włosów skutecznie ją rozwiało. Szczotka Gorgol doskonale rozczesuje włosy półdługie, nadając im miękkość (czego powodem jest naturalna keratyna zawarta we włosiu dzika), jednocześnie ich nie szarpiąc. Za minus można uznać skłonność tej szczotki do elektryzowania włosów, jednak jest na to prosty sposób – wystarczy nanieść na włosie odżywkę zmiękczającą i po kilku minutach ją zmyć. Problem mija bezpowrotnie.

4. Babyliss, szczotka prostująca

W rankingu znajdzie się także sprytny gadżet, jakim jest szczotka prostująca Babyliss. Doskonale nadaje się do każdego rodzaju włosów – kręcone prostuje, prostym zaś nadaje gładkość i błysk tafli. Szczotka rozgrzewa się równomiernie i jest o wiele bezpieczniejsza dla kosmyków niż prostownica. Moje włosy półdługie, skłonne do nieregularnego skręcania się szybko nabierają dzięki niej idealnej formy i gładkości. Jako, że jest to szczotka termiczna polecam ją do okazjonalnego używania, niemniej jednak – warto mieć ją w swojej kolekcji.

5. Remington Silk B96PEU z jonizacją

Jeśli chcesz uniknąć elektryzowania się włosów podczas szczotkowania, ten przyrząd będzie idealny dla ciebie. Innymi atutami tej szczotki termicznej są wygodny uchwyt, doskonałe rozdzielanie włosów i to, że można używać jej w celu suszenia włosów.

 

Ta krótka lista to dla mnie idealny zestaw, który pozwala mojej fryzurze być przygotowaną na każdą sytuację. Macie swoje ulubione szczotki do włosów? Które modele goszczą w waszych łazienkach?

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz