By

Według Instytutu Żywności i Żywienia, w codziennej diecie osoby dorosłej powinny znaleźć się dwie porcje produktów mlecznych. Wokół spożywania mleka i jego przetworów stale narasta wiele kontrowersji, a strony przerzucają się argumentami o szkodliwości nabiału. Jak jest naprawdę? Których produktów mlecznych powinniśmy unikać, a po które możemy sięgać bez obaw?

Mleko i przetwory mleczne to źródło cennego i łatwo przyswajalnego wapnia, w związku z czym mamy z nimi do czynienia już od wczesnego dzieciństwa. Mimo, że niezbędny wapń możemy pozyskać m.in. z wielu roślin strączkowych, to jednak ten pochodzący z mleka wchłaniany jest do organizmu o wiele sprawniej. Nie bez znaczenia jest także wysoki poziom białka czy też kwasu mlekowego, które również przyczyniają się do naszego prawidłowego zdrowia. No właśnie… czy aby w każdym przypadku?

Mleko – jakie właściwie wybierać?

I nie pytamy tu o to, czy lepsze będzie krowie czy kozie. Chodzi o parametry, takie jak zawartość tłuszczu czy pasteryzacja. Ta druga, często nadto demonizowana to nic innego jak podgrzewanie świeżego mleka do temperatury 80 stopni Celsjusza, w celu jego sterylizacji. Ubocznym efektem takiego „oczyszczania” mleka z bakterii jest zmniejszenie ilości witamin. Śmiało można wysnuć wniosek, że jeśli mamy taką możliwość, pijmy mleko niepasteryzowane – będzie zdrowsze.

Jeśli zaś chodzi o zawartość tłuszczu – sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Do wyboru mamy mleko o różnym stopniu tłustości – od 0% do 3,2%. W zależności od zawartości tłuszczu, znajdziemy w nim różne ilości witamin i minerałów.

Mleko odtłuszczone jest niemal całkowicie pozbawione witamin E, A i D. Znajdziemy je w mleku o wyższych zawartościach tłuszczu. Witaminy z grupy B wystąpią w mleku niezależnie od jego tłustości.

Dla kogo tłuste, a dla kogo chude?

Nabiał o niższej zawartości tłuszczu powinny wybierać osoby dorosłe, z kolei te tłustsze polecane jest głównie dzieciom, gdyż wspomaga prawidłowy rozwój mózgu. Pamiętajmy również, że im tłustsze mleko, tym większa zawartość cennej witaminy D zwiększającej wchłanianie wapnia.

Tłusty nabiał wspomaga odchudzanie?

Choć brzmi to nieco paradoksalnie, wiele badań wskazuje na pozytywny wpływ pełnotłustych produktów mlecznych na gubienie zbędnych kilogramów. Tłusty nabiał zawiera bowiem duże ilości kwasu CLA, wspomagających przemianę materii i utrzymanie stałej wagi. Przy okazji – w przypadku tłustych produktów mamy pewność co do tego, że większość cennych dla zdrowia witamin została w nim zachowana. W ten sposób, jednocześnie dbamy o sylwetkę i nasze zdrowie.

Fermentowane napoje z nabiału

Powszechnie twierdzi się, że źródłem zdrowia są również fermentowane produkty mleczne. To prawda – wartości białka i wapnia są w nich właściwie takie same, jak w świeżym mleku, a dodatkowo wykazują kilka innych, cennych właściwości. Są źródłem probiotyków zbawiennych dla układu pokarmowego i krwionośnego – zapobiegających zaparciom, obniżających poziom złego cholesterolu. Fermentowany nabiał to także doskonały wybór dla osób nietolerujących laktozy, gdyż zawiera jej diametralnie mniej, niż świeże produkty mleczne.

Jaki ser jest najzdrowszy?

Ser żółty kojarzy ci się tylko z niezdrowym dodatkiem do fast foodów? To błąd. Ten nabiał zawiera więcej wapnia, niż jego biały odpowiednik. Niestety, ser żółty ma też drugą stronę medalu – jest o wiele tłustszy i zawiera o wiele więcej soli, niż ser biały. Jeśli dbasz o linię, powinieneś z niego zrezygnować.

Ser biały często możemy spotkać w odtłuszczonej wersji light. Czy jednak warto się na niego decydować? Podobnie jak w przypadku mleka, ser pozbawiony tłuszczu ma mniej witaminy D. Kupując zatem ser biały, wybierajmy ten o choćby niskiej zawartości tłuszczu, lecz nie całkowicie go pozbawiony.

Największą bombą kaloryczną są sery pleśniowe. Powinny go unikać nie tylko panie drżące o idealną sylwetkę, ale również kobiety ciężarne, gdyż mogą zawierać bakterię listeria monocytogenes, wywołującą listeriozę.

Czy nabiał powoduje trądzik?

W tym twierdzeniu jest ziarno prawdy – w mleku znajdziemy śladowe ilości hormonu wzrostu korzystnego dla dzieci, lecz u nastolatków wzmagających zmiany trądzikowe. Rzecz jasna, taka reakcja nie występuje od każdego – jeśli jesz dużo nabiału obserwuj swoją cerę by sprawdzić, jak reaguje na spożywanie produktów mlecznych.

Jogurty light pod lupą

Wrażenie zdrowych sprawiają również jogurty w wersji light, polecane przez producentów osobom unikającym cukru i tłuszczu. Co zwykle zyskujemy w zamian? Niezdrowe słodziki i inne dodatki smakowe, od których być może nie przytyjemy, jednak na dłuższą metę napsujemy sobie z nimi zdrowia. Zdecydowanie lepiej wybrać zwykły jogurt naturalny i dodać do niego ulubione owoce czy bakalie.

Co zamiast mleka krowiego?

Nietolerancja laktozy zdaje się być prawdziwą plagą dzisiejszych czasów. Jak cieszyć się ulubionym nabiałem w takiej sytuacji? Na pomoc spieszą produkty pozbawione laktozy. Jeśli z kolei mleko krowie cię uczula, wypróbuj jego kozi odpowiednik, który jest o wiele mniej alergogenny.

Warto zdecydować się również na alternatywę, jaką stanowi mleko roślinne. Owsiane, migdałowe czy ryżowe – możesz przygotować je samodzielnie w zaledwie kilka chwil.

Tags:
 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz