By

Jeszcze nie tak dawno nie wyobrażałam sobie życia bez nabiału. Pisząc dla was wielokrotnie podkreślałam, że w mojej diecie odgrywa znaczną rolę oraz radziłam, jak wybierać ten najlepszej jakości. W tym temacie jak nigdy sprawdzi się powiedzenie “tylko krowa nie zmienia zdania” – obecnie produkty mleczne w mojej diecie nie goszczą w ogóle, a ja znalazłam dla nich smaczną i o wiele zdrowszą alternatywę – mleko roślinne!

Nietrudno zauważyć, że w naszej kulturze spożywanie nabiału jest bardzo powszechne. Karmi się nim już małe dzieci, a większość dorosłych Polaków bez wątpienia ma go na co dzień w swoich lodówkach. Przez długi czas nie byłam wyjątkiem – nabiał uważałam za coś potrzebnego, a dodatkowo – po prostu bardzo go lubiłam. Sery, mleczne desery czy po prostu mleko gościło w moim codziennym menu. Wkrótce jednak zaczęły się problemy…

Nietolerancja laktozy?

Ospałość, pogorszenie stanu cery i wreszcie problemy żołądkowe zaczęły mnie bardzo niepokoić. Tym bardziej, że staram odżywiać się zdrowo i trudno było się doszukać powodu dolegliwości w jakimkolwiek elemencie diety. Za namową lekarza spróbowałam odstawić produkty mleczne na miesiąc. Zgadnij, z jakim efektem? Wszystkie moje kłopoty minęły jak ręką odjął!

Nie będę wdawała się w szczegóły (o objawach nietolerancji laktozy przeczytasz w tym artykule), jednak lekarz na podstawie moich dolegliwości stwierdził, że podobnie jak 80% dorosłych po prostu nie toleruję produktów mlecznych. Zagłębiłam się w temat i napotkałam przerażające fakty na temat tego, jak mleko krowie wpływa na ludzki organizm. Budowane przez lata przeświadczenie, że jest zdrowe i niezbędne do budowy mocnych kości legło w gruzach.

Pożegnanie z nabiałem

Byłam zmuszona odstawić moje ulubione produkty mleczne. Skłamałbym jednak mówiąc, że przyszło mi to lekko – przez pewien czas trudno było zrezygnować z śmietanki do kawy, czy lodów kupowanych na mieście. Doszłam jednak do etapu, w którym zredukowałam spożycie nabiału do zera i wyraźnie widzę, że wyszło mi to na dobre. Nie znaczy to jednak, że zapomnę o płatkach na śniadanie, koktajlach czy deserach! Zbawieniem okazało się mleko roślinny, które wprost pokochałam.

Mleko roślinne – dlaczego warto spróbować?

Na samym początku zaznaczę, że zwykłego mleka nie brakuje mi już w ogóle. Domyślam się, że po spróbowaniu mleka roślinnego, w ogóle by mi już nie smakowało… oto kilka zalet napojów roślinnych, które powinny cię przekonać!

Jest wiele opcji do wyboru. Mleko kokosowe, mleko migdałowe, owsiane, sojowe… na pewno znajdziesz smak, który ci najbardziej odpowiada.

W odróżnieniu od mleka krowiego, mleko roślinne jest źródłem witamin i pierwiastków potrzebnych i łatwo przyswajalnych przez organizm człowieka.

  • Nie zawiera cholesterolu,
  • Może być spożywane przez wegan i wegetarian,
  • Nie powoduje problemów trawiennych. Wprost przeciwnie: stymuluje układ pokarmowy do poprawnej pracy,
  • Jest niskotłuszczowe,
  • Doskonale źródłem mono i wielonasyconych kwasów tłuszczowych dobrych dla twojego serca,
  • Nie zawierają laktozy, której szacunkowo 80% ludzkości po prostu nie toleruje.

Oczywiście, “mleko” to w tym wypadku nazwa umowna. Produkuje się je w procesie namaczania nasion i orzechów, lub jak np. w przypadku kokosa – pozyskując je bezpośrednio.

Które mleko roślinne jest najzdrowsze?

Mleko roślinne warto dobrać indywidualnie, wedle swoich potrzeb.

  • Wiele źródeł, z jakimi miałam styczność podaje, że jedną z najzdrowszych opcji jest mleko migdałowe. Jest bardzo odżywcze, dodaje mnóstwa energii i zapewnia multum potrzebnych do zdrowia i dobrego samopoczucia substancji: potasu, magnezu, żelaza, witaminy E. Łatwo się trawi, ma sporo błonnika i korzystnie wpływa na mózg i mięśnie. Poleca je się w szczególności dzieciom w okresie dorastania.
  • Zdrowy wybór to również mleko owsiane. Znane jest z obniżania poziomu cholesterolu, dużej zawartości błonnika i zdrowych kwasów tłuszczowych.
  • Wszelkie mleka orzechowe to kopalnia polifenoli i kwasów omega. To prawdziwa odżywka dla mózgu! Znajdziesz w nich również wiele przeciwutleniaczy.
  • Mleko ryżowe to lekki, słodkawy napój, w którym znajdziesz tryptofan oraz witaminę B. Doskonałe dla osób dla diecie – ma mniej kalorii niż pozostałe napoje roślinne.
  • Mleko roślinne powstaje również z ryżu, czy nasion konopi.

Co z mlekiem sojowym?

To praktycznie jedyne mleko roślinne, jakiego nie próbowałam. Choć soja ma wiele właściwości odżywczych, trzeba wziąć pod uwagę, że spożywana często może prowadzić do problemów żołądkowych. To nie odpowiednia opcja dla tych, którzy chcą pić mleko roślinne każdego dnia. Od czasu do czasu jednak z pewnością ci nie zaszkodzi.

Mleka roślinne – przepisy

Możesz zdecydować się na kupno gotowego mleko roślinnego (zwracaj uwagę na skład!), lecz równie dobrze możesz zrobić je sama. To proste i bardzo tanie! W niemal każdym przypadku będziesz potrzebowała jedynie surowca, z którego chcesz zrobić mleko i wody. Oto moje ulubione przepisy.

Mleko kokosowe

  • 200 g wiórków kokosa
  • 1,2 l przegotowanej wody

Przez noc namocz wiórki w przegotowanej wodzie. Następnie przelej wszystko do garnka i podgrzej do temperatury 60 stopni Celsjusza. Ostudź masę, po czym zmiksuj ją w blenderze. Przelej masę kokosową przez gazę – mleko kokosowe gotowe! Przechowuj je szczelnie zamknięte w lodówce.

Uwaga: przed użyciem warto wstrząsnąć pojemnikiem z mlekiem kokosowym, ponieważ może wytrącać się z niego osad. To normalne.

Przyda ci się szklana, stylowa butelka do przechowywania mleka (Orion, 7,99 zł).

Mleko migdałowe

  • 1 szklanka migdałów
  • 4 szklanki wody

Wymoczone przez noc migdały wraz z wodą zblenduj, a następnie przelej masę przez gazę. W ten sposób uzyskasz mleko, ale i masę migdałową możesz wykorzystać jako dodatek do deserów.

Mleko migdałowe możesz nieco osłodzić, dodając do niego miodu lub syropu klonowego.

Mleko owsiane

  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 400 ml wody
  • Szczypta ksylitolu

Zalej płatki wodą i blenduj do uzyskania gładkiej masy. Przeciśnij ją przez gazę do naczynia. Aby mleko nie miało mdłego smaku, dodaj trochę ksylitolu lub miodu.

 

Nawet, jeśli nie zamierzasz odstawiać nabiału, warto spróbować mleka roślinnego. Miałaś już z nim styczność?

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz