By

W ostatnim czasie przez media przetoczyła się debata na temat antykoncepcji awaryjnej, która przyjęta w czasie do 120 godzin od ryzykownego stosunku ma zapobiegać niechcianej ciąży. Wśród zwolenników i przeciwników tabletki „po” nie brak przede wszystkim ideologicznych argumentów. My skupiliśmy się na faktach, które pomogą rozwiać mity i wątpliwości krążące wokół tej kontrowersyjnej tematyki.

1. Tabletka „po” to to samo, co aborcja

Nic bardziej mylnego. Antykoncepcja awaryjna nie przerywa ciąży – jej działanie polega na opóźnieniu owulacji, co uniemożliwia plemnikom, które dostały się do organizmu kobiety styczność z komórką jajową. Słowem, tabletki „po” uniemożliwiają dojście do zapłodnienia, lub w niektórych przypadkach, do zagnieżdżenia się zarodka w ścianie macicy. Dlatego też, im wcześniej po nią sięgniemy, tym tabletka ma większe szanse na powodzenie – należy zażyć ją nie później niż 120 godzin od ryzykownego stosunku.

2. Antykoncepcja awaryjna ma działanie poronne

Jak wspomniano wyżej – tabletki „po” mają za zadanie nie dopuścić do pełnego zapłodnienia, a nie ingerować w płód.  Nie ma żadnych dowodów na to, że jeśli przyjmiemy tabletkę będąc już w ciąży, jej jednorazowa dawka uszkodzi płód lub doprowadzi do poronienia. Niemniej jednak, gdy już o ciąży się dowiemy, a stosowałyśmy antykoncepcję awaryjną, należy niezwłocznie poinformować o tym lekarza prowadzącego.

3. Zażycie tabletki „po” szkodzi zdrowiu i powoduje niepłodność

Nie ma medycznych dowodów na to, aby jednorazowe zażycie tabletki „po” wpływało negatywnie na nasze zdrowie i płodność. Po jej zastosowaniu należy za to spodziewać się krótkotrwałych skutków ubocznych takich jak nudności czy osłabienie. Pamiętajmy także, że mit o szkodliwości tabletki „po” oparty jest o nic innego, jak skrajność, której lekceważyć nie można  – więcej niż jedna pigułka w cyklu faktycznie może poważnie zaburzyć naszą gospodarkę hormonalną.

4. „Antykoncepcja”?

W istocie, tabletki „po”, nazywane antykoncepcją wcale nią nie są. Nie powinniśmy w żadnym razie traktować ich jako substytutu tradycyjnych środków zabezpieczających przed niechcianą ciążą. Miejmy również na uwadze, że w żaden sposób nie chroni ona przed chorobami przenoszonymi drogą płciową.

5. Po antykoncepcję awaryjną najczęściej sięgają nastolatki

Żadne z badań społecznych nie potwierdziło pogłosek, że najczęstszymi użytkowniczkami tabletek „po” są młode dziewczyny. Polscy farmaceuci najczęściej przyznają, że antykoncepcję awaryjną nabywają głównie kobiety w wieku ok. 25 lat lub te w okolicach 40-tki. Zwróćmy uwagę, że sama cena tabletki nie pozwalałaby większości nastolatek na jej swobodny zakup, a co dopiero nadużywanie – koszt jednej pigułki (przykładowo popularnego preparatu EllaOne) to około 100 zł.


Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Mity na temat tabletki „po”. Ty też w nie wierzyłaś?"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Szanowna Pani, Po pierwsze tabletka „po” to tzw. tabletka wczesnoporonna, więc samo przez się powoduje poronienie. Pkt 1. „Słowem, tabletki „po” uniemożliwiają dojście do zapłodnienia, lub w niektórych przypadkach, do zagnieżdżenia się zarodka w ścianie macicy” W drugim punkcie pisze Pani „Jak wspomniano wyżej – tabletki „po” mają za zadanie nie dopuścić do zapłodnienia, a nie ingerować w powstały już zarodek.” Oba punkty są ze sobą sprzeczne. Uniemożliwianie zagnieżdżenia się zarodka w ścianie macicy = ingerencja w powstały zarodek = poronienie. Pkt. 3. jest wiele skutków ubocznych, może prowadzić do niepłodności na skutek zaburzenia gospodarki hormonalnej, zwłaszcza gdy kobieta częściej przyjmuje tego typu środki Pkt. 4. jak najbardziej się zgadzam Pkt. 5. Nie mam dostępu do takich danych więc się nie wypowiem.… Czytaj więcej »

W odpowiedzi na komentarz zapewnię, że w przygotowaniu artykułu opierałam się o naukowe źródła – co do pierwszych dwóch punktów, pojawia się kwestia ideologiczna, której akurat w żadnym razie poruszać nie mamy tutaj zamiaru – czyli, od którego momentu mamy do czynienia z nowym życiem. Tę kwestię zostawić każdemu indywidualnie do rozważenia, według własnego sumienia, bo jak zapewne Pan/Pani wie, nawet środowiska lekarskie są w tym temacie ciągle podzielone. Jeśli chodzi o punkt 3… wyraźnie zostało wskazane, że JEDNORAZOWE przyjęcie tabletki nie powinno prowadzić do zgubnych dla zdrowia rezultatów. Jej częste przyjmowanie – jak również już napisałam – jest szkodliwe. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za dociekliwość. 🙂

Polska to jednak zacofany naród,zamiast iść do przodu ze Światem to my zawsze do tyłu .
Przecież lepiej zapobiegać nie chcianym ciążom niż potem słuchać o dzieciach na” śmietniku”
Bardzo dobry artykuł ,gratuluję i pozdrawiam.

wpDiscuz