By

Jak pachnie piękno? To kwestia bardzo indywidualna… Lubicie słodkie, owocowe zapachy, czy raczej cytrusową świeżość? A może bardziej orientalne nuty?

Podzielcie się z nami w komentarzach swoim ulubionym zapachem produktu do pielęgnacji ciała i wygrajcie wspaniałe zestawy naturalnych kosmetyków prosto od ich producenta – YOPE. Koniecznie napiszcie też, dlaczego właśnie te nuty aromatyczne tak Wam odpowiadają.

Pamiętajcie, by odpowiedzi na pytanie konkursowe wraz z uzasadnieniem udzielać w komentarzach pod tym wpisem. Spośród Waszych komentarzy wybierzemy cztery najciekawsze. Na odpowiedzi czekamy do 25 września 2016!

Autorki zwycięzkich komentarzy nagrodzimy jednym z czterech pięknie opakowanych zestawów od YOPE. W każdym z nich znajdują się:

– YOPE Naturalny balsam do rąk, Miód i Bergamotka, 500ml

– YOPE, Naturalne mydło w płynie, Werbena, 500ml

– YOPE Naturalne mydło w płynie Figa, 500 ml

5a

Regulamin konkursu „Zapach piękna” dostępny TUTAJ

yope_logo_cmyk_black-1

Producentowi naturalnych kosmetyków YOPE dziękujemy za ufundowanie nagród.

UWAGA! Mamy już wyniki niezwykle pachnącego konkursu!

Drogie czytelniczki, dziękuje Wam bardzo za zaangażowanie i niezwykłe opowieści – humorystyczne, sentymentalne, inspirujące. Każda z nich przeniosła mnie do niezwykłej krainy zapachów, z której ciężko było powrócić do rzeczywistości.

Pachnący zestaw kosmetyków YOPE trafia do:

Aleksandry – za podzielenie się swoim światem lawendy

Pauliny Janik – za przepis na zastrzyk energii o każdej porze roku

Anny – za podzielenie się historią pobudzającą wyobraźnię z owocami kandyzowanymi w polewie czekoladowej w tle

Chany – za zwrócenie uwagi na piękno, które widzimy w bliskiej nam osobie i z nią utożsamiamy różne zapachy

Wszystkim nagrodzonym serdecznie gratulujemy i informujemy, że wkrótce skontaktujemy się mailowo na adresy podane w komentarzach.

52 Comments

  1. Monika / 19 września 2016 at 21:10 /Odpowiedz

    Pielęgnacja naszego ciała ma nam sprawić przede wszystkim dużą przyjemność, dlatego ja do pielęgnacji mojego ciała wybieram produkty które działają na moje zmysły a szczególnie węch. Pachnące, intensywne ale zarazem delikatne zapachy to coś co uwielbiam dlatego moje kosmetyki to mieszanki owoców, kwiatów i słodyczy,zapachy które mnie zaskakują i pozostawiają po sobie piękny, długotrwały zapach na moim ciele, którym mogę rozkoszować się przez resztę dnia. :)

    • Natalia / 20 września 2016 at 17:33 /Odpowiedz

      Mój ulubiony zapach to kokos.Uwielbiam czuć te białe wiórka, nawilżając skórę kokosowym balsamem. Czuję rozkosz rochodząca się po calym ciele, bardzo mnie to relaksuje i uspokaja.

  2. Marta / 19 września 2016 at 21:48 /Odpowiedz

    Ze wszystkich zapachów kosmetyków, wybieram ten najbardziej grzeszny – czekoladę. Na co dzień trenuję, prowadzę zdrowy tryb życia itd., dlatego też skoro na zjedzenie czekolady pozwalam sobie „od święta” w cheatday’ach (dni dietetycznej rozpusty), to na delektowanie się jej aromatem pozwalam sobie często. Czy to płyn do kąpieli, czy to masło lub balsam do ciała, zmysły są dopieszczone, a w biodra nie poszła ani jedna kaloria! Jest to aromat bardzo relaksujący i rozluźniający, po takiej czekoladowej terapii zapachowej od razu lepiej się śpi. Uwielbiam, kiedy ten czekoladowy zapach jest mocny, natrętny i słodki, żeby aż kusiło, żeby spróbować zjeść kosmetyk. Oraz zupełnie jak w wyborze czekolady w sklepie, miło, gdy można wybrać również wariant z dodatkami, np. czekoladę z kokosem, z migdałami itd. To jest mój ulubiony zapach i jestem pewna, że wiele kobiet dzieli moje stanowisko. :)

  3. Aleksandra / 19 września 2016 at 22:37 /Odpowiedz

    Jestem chyba największą na świecie fanką kokosa. Nic aż tak nie pobudza moich zmysłów jak on. Kokos króluje u mnie w kuchni (kokosowa owsianka…ambrozja!) Wiórki, olej, mleko.. czy jest coś pyszniejszego ? Mam nadzieję, że pomału się się w niego nie zamieniam, aczkolwiek jego zapach i smak to dla mnie prawdziwy afrodyzjak, więc chyba nie mam nic przeciwko 😉 W ponure jesienne wieczory nie ma nic przyjemniejszego od jego zapachu, który przywołuje letnie wspomnienia. Egzotyka i głębia tego zapachu to coś bez czego nie jestem w stanie przetrwać tej pory roku. Jest niezwykle zmysłowy i pozwala mi poczuć się kobietą w kryzysowych momentach :)

  4. Aleksandra / 20 września 2016 at 01:25 /Odpowiedz

    Mój ukochany i idealny na jesienne wieczory zapach kosmetyków do pielęgnacji to LAWENDA… Kiedy mam gorszy dzień, ten zapach totalnie mnie relaksuje, oplata cudownym, delikatnym zapachem. Czuję się jak u babci, kiedy za młodu przesiadywałam u niej całe wakacje- w dzień pschnące zbożem, wieczorami zaś lawendą. Pierwsze przyjaźnie, pierwsza miłość, ciepło bijące z tego miejsca- to wszystko przypomina zapach lawendy. I kocham tak wracać jesiennymi wieczorami do tych czasów, siedząc pod kocem z kubkiem herbaty pachnącej lawendą. Wtedy cała jestem lawendowa, cała jestem w tamtym świecie:)

  5. Anna / 20 września 2016 at 09:06 /Odpowiedz

    Mój ulubiony zapach kojarzony jest z pewną historią, którą gdy wspominam uśmiech od razu pojawia mi się na twarzy. Szłyśmy z koleżankami na zakupy, przed Nami dostojnym krokiem szła kobieta. A zaraz za nią unosił się cudowny zapach: ciepła, świeżości, radości, czułości, sympatii, słodyczy… no coś wręcz nie do opisania słowami. Maszerując tak za nią, różne myśli nam do głowy przychodziły… i z tego wszystkiego zboczyłyśmy z drogi, chęć poznania co to za zapach była silniejsza niż zakupy. W ostateczności jedna z Nas podeszła bliżej do Pani i spytała co to za zapach?
    Uroda kobiety, była przeciętna… ale to co usłyszałyśmy sprawiło, że była najpiękniejszą kobietą na świecie:
    drogie Panie, jest to mgiełka zapachowa o nazwie „OWOCE KANDYZOWANE W POLEWIE CZEKOLADOWEJ” do dziś czuję ten zapach, zaraz po zakupach próbowałam odnaleźć go na internecie, w różnych drogeriach itp. ale niestety, bez rezultatu.
    Reasumując, nieważne jak wyglądasz, jak się ubierasz, nuta pozostawiona po sobie, a w tym przypadku wrażenie było jedno… klasyka gatunku 😉
    Eh, ta czekolada 😀

  6. Aleksandra / 20 września 2016 at 09:48 /Odpowiedz

    Bardzo lubię kosmetyki, których zapach utrzymuje się przez długi czas :) Wiele zapachów wybieram tylko dlatego, że mam z nimi wspaniałe wspomnienia. Rano lubię otulić się wanilią, która świetnie nawilży i odżywi moją skórę w ciągu dnia. Dodatkowo pięknie pachnie, co pozwala oderwać się chociaż na moment od dnia codziennego i przywołać wspaniałe chwile. Wieczorem wybieram produkty z lawendą, która odpręża i relaksuje mnie po całym aktywnym dniu.

  7. Dominika / 20 września 2016 at 13:18 /Odpowiedz

    Jestem na 3-miesiecznym kontrakcie w Japonii. Wyjeżdżając w tak odległe i egzotyczne miejsce chciałam zabrać ze sobą coś co mnie uspokoi i zrelaksuje. Postawiłam na kosmetyki o zapachu KAKAO. Po całym dniu pracy i wieczornym bieganiu biorę prysznic we wspólnej łaźni, w której zapach mojego balsamu przebija aromat kwitnącej wiśni, zielonej herbaty i wszylkich wymyślnych azjatyckich aromatów. Koleżanki Japonki uzbrojone w koreańskie kosmetyczne cuda o których Europejczykom się nawet nie śniło, wyciągają swoje małe nochalki w kierunku mojej brązowej buteleczki i wzdychają rozmarzone. Chętnie bym się z nimi podzieliła, ale taktownie odmawiają i wylewają na siebie sos sojowy 😉 W oparach kakao wracam do swojego pokoju, a rano przed śniadaniem smaruję się masłem kakaowym aby po raz kolejny słyszeć westchnienia zachwytu, tym razem od mojej polskiej koleżanki. Zaś w ciągu całego dnia w pracy nie rozstaję się z tym cudownym aromatem dzięki pomadce z mojego odprężajacego kompletu, dzięki czemu skrzętnie chronię się przed na prawdę nietypowymi japońskimi zapachami. Mimo że mój kakaowy zestaw nie ma sobie równych, to nie omieszkam wypróbować tutejszych genialnych maseczek brzoskwiniowych, winogronowych i uwaga uwaga – sojowych. A to tylko namiastka tutejszej różnorodności! Pozdrawiam z kraju kwitnącej wiśni i fermentowanej soi :)

  8. Arletta / 20 września 2016 at 14:56 /Odpowiedz

    Blue Hawaii, piękny niczym bożek Elvis z gitarą i kwiatowym lei na szyji, złoty piasek, gorące słońce, lazurowe morze…
    Takie to piękne widoczki przychodzą mi na myśl, gdy czuję mój ulubiony zapach kosmetyków i dlatego jest on ulubiony 😉
    A jaki on jest? Ciepły, głęboki, uwodzący zmysły aromat z lekką nutką orzeźwienia i kwaskowatości. Dostojne mleczko kokosowe w objęciach słodkiego ananasa z delikatnym pstryczkiem cytrynowej esencji. Jednym słowem – pinacolada. Nie piję alkoholu, dbam o linię, więc smak tego drinka mam tylko we wspomnieniach, ale zapach towarzyszy mi często w moich rytualach pielęgnacyjnych i w 100% zaspokaja mój apetyt.

  9. Justyna / 20 września 2016 at 14:57 /Odpowiedz

    Zapachy to jeden z moich ulubionych zmysłów, dlatego tez swoją uwagę szczególnie zwracam na kosmetyki! U mnie wszystko zależy od pory roku. W sumie to dzielę rok na dwa sezony – ten słodki, przewiewny, lekki (lato) oraz ciężki, rozgrzewający, korzenny (zimo). I takim oto sposobem latem uwielbiam mgiełki, zapachy granatu, cytrusów, lekkie kremy i perfumy, które lekko muskają moje ciało. Natomiast zimą, musi to być cynamon, goździki, czekolada, a przy tym balsamy otulające (pozostawiające konkretną powłokę), perfumy ciężkie, intensywne. Tak właśnie radzę sobie z szarościami każdego jesiennego i zimowego dnia, by doczekać do wiosny :)

  10. Klaudia / 20 września 2016 at 15:04 /Odpowiedz

    Nasze ciała zostały stworzone w zgodzie z naturą. Dlatego też, tak ważne jest, aby nasze ciało pozostało z nią w harmonii. Dla mnie tą harmonią w produktach, których używam do mycia mojego ciała jest połączenie zapachu, jak i naturalnych składników obecnych w kosmetykach,używanych przeze mnie na codzień. Jak pachnie piękno? Dla mnie odpowiedź jest prosta – lawendą. Zapach lawendy jest dla mnie czymś niezwykłym, dzięki niemu jestem w stanie zrelaksować się po męczącym i stresującym dniu. Nie wyobrażam sobie życia bez tego zapachu, towarzyszy mi dosłownie wszędzie – lawendowe torebki zawieszone w szafach, mydła do rąk, czy mini-zapachy noszone w torebce. Sprawia to, że codzienne czynności stają się dla mnie przyjemniejsze i podświadomie się odstresowuję, kiedy mam okazję zaciągnąć się tym pięknym zapachem kilka razy w ciągu dnia. Czy może być coś lepszego, niż zapach, który pozwala umilić nam dzień?

  11. Joanna / 20 września 2016 at 15:10 /Odpowiedz

    Mój ulubiony? jeden jedyny, od którego jestem poważnie i przewlekle uzależniona, dodatkowo permanentnie zadurzona i zakochana… wanilia!

  12. Marta / 20 września 2016 at 15:11 /Odpowiedz

    Zapamiętuje i kojarzę świat przez zapachy i kolory. Każde miasto, wspomnienie, osoba ma przypisany kolor i zapach. Barcelona to intensywny niebieski i zapach upalnego słońca. Rzym to słodkie ciastka i szarość. Ale moje ulubione połączenie, ma swoje korzenie jeszcze w moim dzieciństwie, czyli towarzyszy mi już ponad 25 lat. To Moja Babcia, która pachniała jaśminem i miała miękki bordowy szlafrok. Ten zapach kojarzy mi się z miłością, poczuciem bezpieczeństwa, ciepłem, ale też z marzeniami – Babcia jak nikt inny zachęcał i wspierała do ich realizacji :). Chociaż Babci już ze mną nie ma, ten zapach cały czas mi o niej przypomina i mam wrażenie, że dzięki temu dużo lepiej pamiętam wszystkie nasze wspólne chwile :)

  13. Ewelina / 20 września 2016 at 15:14 /Odpowiedz

    Moim ulubionym zapachem produktu do pielęgnacji ciała jest zapach korzenny. Jesienią i zimą wspaniale otula i ociepla, bo od razu przenosi moje myśli gdzieś w stronę kominka z trzaskającym ogniem. To dla mnie również, o dziwo, zapach na lato (choć wtedy stosuję go rzadziej). Wtedy również kojarzy się z relaksem, ze spokojem. Zapachy potrafią wiele zdziałać dla wyobraźni, psychiki, czego mam żywy dowód, właśnie dzięki korzennym aromatom swoich produktów do pielęgnacji ciała.:)

  14. justyna chytrowska / 20 września 2016 at 16:00 /Odpowiedz

    Od zawsze mój nos kocha orientalne zapachy. Czy to perfumy czy np. odświeżacze czy produkty kosmetyczne – zawsze szukam takich , które pachną mocno i tajemniczo . Dla mnie piękno tak właśnie pachnie : tajemniczo,uwodzicielsko,orientalnie. Ten ,który wyczuwa od nas takie zapachy ma się zastanawiać jakie jesteśmy, nie mamy być jak otwarta książka…Piękno samo w sobie jest czymś niezwykłym,każdy na swój sposób jest piękny,choćby tylko wewnętrznie. Zapach ma podkreślać osobowość i sprawiać,że piękno się z nas wydobywa .

  15. Ola / 20 września 2016 at 18:26 /Odpowiedz

    Czym pachnie piękno? Dla mnie…miodem! Jego aromat jest jak otulający ciepły szal jesienią, zimą pozwala mi choć na moment wrócić do letnich dni i wieczorów, wiosną jest zapachem życia, latem jego pełnią. Sam miód ma cenne składniki, tak bardzo potrzebne nam, ludziom. Miód ma kolor, ma zapach, ma smak… Doskonale łączy się milionem innych zapachów tworząc unikalne kompozycje. Ale zawsze miód będzie pięknem, czyli życiem.

  16. Chana / 20 września 2016 at 18:51 /Odpowiedz

    Jak według mnie pachnie piękno ? Piękno pachnie jak moja babcia, kobieta silna, która nauczyła mnie życia ! Zapachy róży, lawendy, delikatne ale nadal niesamowicie kobiece i silne. Werbena, Anginka, zapachy ziołowe, to właśnie kojarzy mi się najlepiej, nie tylko z dzieciństwem i czasem spędzonym z babcią, nauką, do szkoły czy do dorosłego życia. Mieszanka ziół i kwiatów to dla mnie zapach piękna . Najlepszy zapach dla kobiety na każdą porę roku :)

  17. Love Bananove / 20 września 2016 at 20:52 /Odpowiedz

    Piękno pachnie relaksem po całym dniu pracy. Bez relaksującego musu do ciała z Wytwórni Mydła nie wyobrażam sobie już wieczorów. To taki cytrusowy, a zarazem głęboki zapach, który sprawia, że czuję się nie tylko zrelaksowana, ale też piękna każdej nocy! A to chyba bardzo ważne, prawda? 😉 Yope jeszcze nie znam, ale słyszałam o nich mnóstwo dobrego. Chętnie poczuję się piękna też rano i w ciągu dnia dzięki Yope :) Pozdrawiam ciepło!

  18. Joanna Kaczmarek / 20 września 2016 at 22:41 /Odpowiedz

    Zapach cynamonu, wanili czy karmelu…to zdecydowanie moje ulubione zapachy. W jesienne dni sprawiają, że czuje się otulona niczym ciepłym kocykiem…Pomagaja przetwac coraz chłodniejsze poranki i wieczory. Kojarzą mi się z samymi pozytywnymi chwilami- ciapłą domową szarlotką, kubkiem kakao czy gorąca wanną wypełnioną po brzegi pianą…

  19. Paulina / 21 września 2016 at 10:24 /Odpowiedz

    Uwielbiam zapachy zaczerpnięte z natury: zapachy kwiatów, owoców, mchu, przypraw zwłaszcza cynamonu. Zapachy im bardziej naturalne tym bardziej działają na mnie relaksująco. Zapachy sztuczne drażnią mnie. Ciekawi mnie zapach balsamu do rąk o zapachu miodu i bergamotki którą też uwielbiam. Kojarzy mi się z leniwym popołudniem szklaneczką herbaty i dobrą książką. Ten balsam zapowiada się niezwykle przyjemnie

  20. Marta / 21 września 2016 at 14:31 /Odpowiedz

    Piękno pachnie wspomnieniem… Wspomnieniem wakacji na greckiej wyspie. Aromatyczną oliwą z oliwek z dodatkiem skórki cytrynowej. Intensywnością smaku soli morskiej, która tak nagle zaskoczyła mnie po wejściu do wody. Pachnie różowymi kwiatami okalającymi wejścia do białych domów. Pachnie marzeniem o przelotnym choćby deszczu. Piękno pachnie wspomnieniem…

  21. Joanna gorecka / 21 września 2016 at 14:42 /Odpowiedz

    Jestem mamą małego strusia pędziwiatra. W ciągłym ruchu, w ciągłym skupieniu, aby me dziecko nie dokonało samodestrukcji, gdyż głupich pomysłów to ma 100 na minutę! Wieczorem uwielbiam otulić się kawowym zapachem! Odpręża, relaksuje i pobudza! Kocham pić kawę, kocham jej zapach i zawsze wybieram kosmetyki z tym uzależniającym trunkiem.

  22. Angelika / 21 września 2016 at 15:40 /Odpowiedz

    KOKOS!

    Gdy rozcieram krem na ciele
    Czuje się jak w niebie
    Zapach unosi się wokoło
    Mojej skórze jest wesoło

    Bo kokos ma to w sobie
    Że radości da Ci trochę
    Poczuj się jak w bajce
    Jakbyś była na Jamajka!

  23. Olga / 21 września 2016 at 16:45 /Odpowiedz

    piękno pachnie świeżością… dlatego ja uwielbiam zapachy owocowe, lekkie, świeże. Każda kobieta która jest pewna siebie wygląda pięknie, żeby czuć się pewnie dobrze jest mieć poczucie świeżości, czuć się komfortowo, dlatego ja stawiam na takie właśnie zapachy :)

  24. Kinga / 21 września 2016 at 22:01 /Odpowiedz

    Mój ulubiony zapach produktu do pielęgnacji ciała wiąże się ze zmieniającymi porami roku i dostosowuje się do mojego samopoczucia i nastroju. Wiosną uwielbiam kosmetyki o zapachu kwiatów, najchętniej sięgam po produkty o zapachu konwalii, magnolii bądź te pachnące kwiatem wiśni. Wiosną wszystko budzi się do życia, kwiaty kwitną, uwielbiam korzystać z ich zapachów jak najmocniej. W lecie królują zapachy owocowe: kokos z ananasem, liczi z rambutanem, brzoskwinia z mango, trawa cytrynowa czy arbuz – po prostu pełna, letnia egzotyka dodająca owocowych zapachów letnim wspomnieniom! Jesienią sięgam po masła o zapachu oliwki, otulam się miodowymi akcentami i zapachem zielonej herbaty, które regenerują i nawilżają moje opalone ciało. A w zimie nie wyobrażam sobie życia bez zapachu cynamonu z karmelem, czekolady i wanilii, które najlepiej mnie rozgrzewają w zimowe wieczory i wprowadzają w dobry nastrój. Te piękne, naturalne zapachy idealnie wpływają na ciało i zmysły, poprawiając mój nastrój i samopoczucie :)

  25. Aleksandra / 21 września 2016 at 22:17 /Odpowiedz

    Dla mnie ulubiony zapach do pielęgnacji to taki, który w pełni pozwoli mi się zrelaksować, zarówno psychicznie i fizycznie – to zdecydowanie WERBENA. Ten zapach kojarzy mi się z czasem wakacji, które spędziłam w Prowansji, więc za każdym razem, gdy używam kosmetyku z tą właśnie nutą zapachową, wracam pamięcią do tamtych chwil pełnego odprężenia, pięknych widoków i wspaniałych ludzi. Co ciekawe zapach ten miał niegdyś pobudzać inwencje poetów i pisarzy, przypisywano jej także zdolność wzniecania słabnącej miłości. Relaks fizyczny…co tu dużo pisać, gdy zrobię sobie gorącą kąpiel z kilkoma kroplami olejku z werbeny śpię jak małe dziecko, a ból głowy mija w mgnieniu oka.

  26. Ewa / 22 września 2016 at 11:11 /Odpowiedz

    Uwielbiam zapachy wyraźne, niekłamliwe….. Zapach musi pociągać…do tego stopnia że chcesz go jeszcze i jeszcze :) Zapach cytrusowy mnie orzeźwia, czekoladowy rozleniwia, owocowy relaksuje a orientalny zachęca do podróży….. ale moim konikiem jest połączenie miodu, mleka, wanilii….mmmm :)….. taka wysublimowana słodycz ubrana w zawadiacki uśmiech :) Tak właśnie pachnie piękno :)

  27. Iza / 22 września 2016 at 12:01 /Odpowiedz

    Zdecydowanie kokos! :) Uwielbiam to połączenie słodyczy z lekko egzotyczną nutą – jednak jeszcze bardziej ten zapach docenia.. mój mężczyzna 😉 Twierdzi, że pachnąca kokosem działam na niego bardziej niż to „dozwolone” :) Więc tak, bez zastanowienia odpowiadam, że byłam, jestem i będę wierna kokosowi, który potrafi poprawić mi nastój każdego dnia :)

  28. Kasia / 22 września 2016 at 12:25 /Odpowiedz

    Hmm… mój ulubiony zapach to przede wszystkim wanilia 😉 Mmm dlaczego właśnie ona? jest słodka i trudno oprzeć się jej świeżej i aromatycznej woni. Delikatna i zarazem romantyczna, gdyż pobudza każdy mój zmysł. Przyjemna dla ciała, dająca uczucie ciepła jak w nocy siedząc w ciepłym puchowym swetrze przy kominku. Uwielbiam kiedy budzę się rano i czuję przyjemny zapach swojego ciałka, który poprawia nastrój i samoistnie podnosi kąciki ust 😀

    W spaniała
    A trakcyjna
    N uta
    I dealnie
    L ubiana
    I
    A romatyczna

    to jest właśnie ta WANILIA ;););)

  29. Tomasz / 22 września 2016 at 16:32 /Odpowiedz

    Witam 😉

    Wpadłem tu, szukając odpowiedzi na pytanie, dlaczego woda Fiji uznawana jest za najlepszą – popijałem ją jakiś czas temu naprzemiennie z aloesową firmy OKF (teraz preferuję tą z cząsteczkami kokosa, bo tak jak nie przepadam za wodą kokosową, tak w tym przypadku zostałem mile zaskoczony słodkawym posmakiem – także OKF). W każdym razie, niezwykle fajna i przejrzysta strona dla osób chcących w końcu zacząć o siebie dbać.

    Odpowedż na pytanie konkursowe zostawiam, bo mogę i… dlaczego nie!
    Może i nie jestem kobietą i nie podchodzę do tematu piękna z taką skrupulatnością, jednak sam też lubię czasem się „nawilżyć” 😉
    Moim ulubionym zapachem jest stanowcza większość tego co „zielone”. Jestem bardzo otwarty na zapach pokrzywy, werbeny, zielonej herbaty, a przede wszystkim – trawy cytrynowej. Od dawna stosuję jeden szampon do włosów z różnych powodów – z przyzwyczajenia, z czystej chęci i dlatego, że jest dla mnie dobry. Jego zapach przywodzi mi na myśl świeżo skoszoną trawę i cytrusy. Nic dziwnego, że trafił w mój gust.
    To chyba ten mój konkretny zapach – trawa cytrynowa. Orzeźwia, nie jest to woń inwazyjna – nie kłóci się z moimi ulubionymi perfumami, nie roznosi się, „kując w oczy” i doprowadzając do łez – no, chyba że szampon naleci do oka, ale wtedy da się to wybaczyć 😀

  30. Joanna / 22 września 2016 at 19:12 /Odpowiedz

    Ulubiony zapach kosmetyków? Zdecydowanie kokos! Wystarczy odrobina olejku, czy balsamu do ciała o tej nucie zapachowej i oczami wyobraźni przenoszę się na słoneczne wyspy Pacyfiku lub na Karaiby… Polecam zwłaszcza w chłodne i szaro-bure dni – poprawa nastroju gwarantowana :)

  31. Kasia / 23 września 2016 at 09:04 /Odpowiedz

    MANGO! MANGO! MANGO! w każdej postaci, soute, w sałatce, koktajlu, w lassi i oczywiście w kosmetykach: żelach, balsamach, kremach. Owocowy smak z intrygującą nutką „sosnowej szyszki”? Przywodzi na myśl podróże, słońce, morze, świeże powietrze. Wszystko to co poprawia humor :) Remedium na smutki

  32. Katarzyna Włodek / 23 września 2016 at 13:43 /Odpowiedz

    Uwielbiam czekoladę. Ale dlaczego jest ona taka kaloryczna? Powinno się zjeść dwie kostki gorzkiej czekolady dziennie, ale co zrobić jak chce się jej więcej i więcej? Na szczęście czekoladoholików powstają balsamy do ciała, żele, mydła i inne cudeńka pielęgnacyjne. Jeśli mam ochotę na czekoladę wówczas aplikuję kosmetyk na skórę i mam czekoladową rozkosz bez kalorii.

  33. Monika / 23 września 2016 at 14:18 /Odpowiedz

    Jestem ogromną fanką kosmetyków do pielęgnacji ciała. Jak dobrze wiemy ciało jest naszą prywatną świątynią z którą jesteśmy każdego dnia więc dla mnie bardzo ważne jest aby czuć się odprężoną i wyjątkową. Staram się żyć aktywnie więc każdego dnia pozwalam sobie na odrobinę przyjemności dzięki tym cudeńkom.Uwielbiam bardzo delikatne, słodkie i zmysłowe zapachy jednym z nich jest wanilia która daje niesamowity bukiet zapachowy i otula całe ciało swoim magicznym aromatem. Dzięki temu bajecznemu zapachowi mogę w pełni odprężyć się i dać swojej skórze delikatną słodką nutę przyjemności.Czy może być coś lepszego? Po prostu bajka! :)

  34. Anna / 23 września 2016 at 17:42 /Odpowiedz

    Moje ulubione zapachy – zdecydowanie cytrusowe, to nimi lubię otulać swoje ciało :) W trakcie kąpieli najczęściej używam cudownego olejku o zapachu limonki, chętnie pozwalam, aby jej woń zawładnęła moimi zmysłami :) Następnie w ruch idą wszelkie masełka, balsamy itp.. cytrusowe, pomarańczowe, grejpfrutowe, o zapachu werbeny.. te magiczne zapachy dobroczynnie działają na moją skórę jak i na zmysły. Kosmetyki te pielęgnują i odżywiają moją skórę, dzięki czemu na dłużej zachowuje ona nawilżenie i elastyczność. Cytrusowe zapachy – jakże silnie orzeźwiające, dodające energii, rozpieszczające zmysły – nie wyobrażam sobie dnia bez nich :)

  35. Marta / 23 września 2016 at 19:54 /Odpowiedz

    Mój ulubiony zapach, to zapach świeżo wypranych ubrań :) Czuć wtedy kwiaty, których mam pełno w swoim domu.

  36. Baśka / 23 września 2016 at 20:05 /Odpowiedz

    Ja mam ulubione zapachy w zależności od pór roku-latem zapach zielonej herbaty,czuję się wtedy lekko,przyjemnie jakby słońce muskało mnie swoimi promieniami,mam wtedy ochotę zdobywać góry. Jesień to uspokajający zapach lawendy,a zima to zapach piżma dający wrażenie ciepła i spokoju.I wiosna-radosna to zapach kwiatowy z nutką cytrusa,jest mi wtedy wesoło aż się śpiewać chce,budzić do życia pełną energii.

  37. Ewa / 23 września 2016 at 21:05 /Odpowiedz

    Wyobraźcie sobie mnie jako układankę Najważniejszym elementem tej układanki jest moja rodzina, moje pasje, praca… i mój zapach. Zapach jest odzwierciedleniem mojego piękna, muszę się wiec z nim utożsamiać. Mój zapach to zapach róży, porannej rosy, cytrusów…

  38. Wojciech / 24 września 2016 at 09:09 /Odpowiedz

    Jestem osobą energiczną, żywiołową i żądną przygód. Uwielbiam kosmetyki o zapachu pomarańczy, który zawsze wprawia mnie we wspaniały nastrój. Dodatkowo pobudza zmysły i orzeźwia jak żaden inny aromat. Dlatego u mnie pomarańcza jest bezapelacyjnie na pierwszym miejscu.

  39. Joanna / 24 września 2016 at 15:55 /Odpowiedz

    Hm… tak naprawdę jaki zapach uwielbiam to trudne pytanie. Zastanawiałam się przez chwilę, aż nie spojrzałam na półkę z kosmetykami gdzie na pierwszym miejscu stał olejek do ciała o zapachu lawendy. Zajrzałam do łazienki a tam również produkty o zapachu lawendy.
    LAWENDA!!! I to jest to. Na co dzień używam dość „ciężkich” perfum, więc przy pielęgnacji korzystam z lekkich zapachów (tak lawenda jest dla mnie lekkim zapachem). Jej właściwości uspokajające i kojące są dla mnie wytchnieniem po ciężkim dniu pracy. :)

  40. Adrianna / 24 września 2016 at 19:33 /Odpowiedz

    Ja uwielbiam zapach melonowy. Przypomina wakacje i błogie beztroskie chwile :)

  41. Paulina Janik / 24 września 2016 at 20:23 /Odpowiedz

    Uwielbiam:
    Zimą – kremowe masło kakaowe z miodem i mlekiem
    Wiosną – nuty kwiatowe na powitanie Słońca
    Latem – cytrusy dla świeżości i ochłody
    Jesienią – korzenne przyprawy – rozgrzewający imbir, cynamon lub wanilia
    Różnorodność zapachów = różnorodność nastrojów :) Dzięki temu każdy miesiąc pachnie inaczej i przynosi zupełnie inną energię!

  42. Anna Bartoszewicz / 24 września 2016 at 22:19 /Odpowiedz

    Nie lubię ciężkich, duszacych zapachów w kosmetykach do pielęgnacji ciała. Ale wiem ze jest zapach gra duża rolę podczas każdego rytuału dbania o moją skórę. Dlatego przy wyborze tego typu kosmetyków najchętniej sięgamam po tę które maja w sobie nuty owocowo cytrusowe. Bez względu na porę roku. Mandarynka, lemonka oraz ogórek. To coś ci Lubie.

  43. Marta / 24 września 2016 at 22:25 /Odpowiedz

    Ehhhh czekoladaaa tyle bym rzekła jeśli chodzi o zapach który obrazu nasuwa mi się na myśl w każdy dzień gorszy, lepszy, zimny i gorący, bo jak wiadomo wszyscy lubią CZEKOLADĘ a ja w każdej postaci 😁

  44. Aleksandra / 25 września 2016 at 08:26 /Odpowiedz

    Stosowanie kosmetyku poza oczekiwanym efektem ma nam sprawić przyjemność; to dlatego ich zapach jest taki ważny- może pomóc w pełni się zrelaksować. Odpowiednio dobrany aromat potrafi przenieść nasze myśli w inne miejsce. Zimą uwielbiam produkty o zapachu cytrusów, bo jest to namiastka wakacji, za którymi tak bardzo tęsknimy w te krótkie i mroźne dni. Warto urozmaicać wybierane produkty i sięgać po nowe nuty zapachowe. Poza klasykami takimi jak wanilia czy lawenda możemy trafić na coś zupełnie zaskakującego i zakochać się w produkcie.

  45. Kasia / 25 września 2016 at 11:56 /Odpowiedz

    Mmm, uwielbiam wszelkie ziołowe zapachy :) Kiedy używam tych kosmetyków mam wrażenie, że dbam o siebie lepiej niż zwykle, bo NATURALNIE! 😀 I czuje się jak przepiękna leśna nimfa :)

    No i jeszcze wszelkie czekoladowe zapachy, ale to dlatego, że jak chyba każda kobieta mam słabość do czekolady 😉

  46. Paulina / 25 września 2016 at 13:57 /Odpowiedz

    Powiem bardzo szczerze, uwielbiam testować kosmetyki. Smarować, wąchać, rozkoszować się pięknym zapachem jaki wydzielają oraz cieszyć się gładką skórą. Bo skórę mam bardzo trudną w utrzymaniu, jest sucha i dość mocno, często i intensywnie muszę ją nawilżać. Wybieram zwykle takie które mają naturalne składniki i mało tego pachną, szczególnie upodobałam sobie słodkie zapachy czekolady, wanilii, może jakiegoś budyniu czy ciastek. Do schrupania. Nie mam jakiegoś szczególnie ulubionego kosmetyku do pielęgnacji ciała który mogłabym postawić na samym piedestale. Zainteresowałam się konkursem bo szczególnie urzekł mnie i przykuł moją uwagę Miód i Bergamotka YOPE, jako krem do rąk będzie idealny, zapach miodu na pewno jest przyjemny i wygładza oraz chroni dłonie zimą. Werbena YOPE oraz Figa YOPE w prawdzie zapachy dość kwiatowe/owocowe ale nie robi to najmniejszego problemu, skoro urzekają zapachem i naturalnym składem mogę zdecydować się dla nich wybrać inną nutę zapachową niż wybieram zwykle.

  47. Aleksandra / 25 września 2016 at 14:25 /Odpowiedz

    Idealny zapach do pielęgnacji to taki, który dodaje mi wdzięku i gracji
    Owocowy i słodki, cytrusowy i świeży
    każdy pasuje, jeśli tylko włosa na głowie nikomu nie zjerzy
    I sama nie wiem jak na te rymy wpadłam
    Chyba to przez zapach, który wręcz bym zjadła
    Odpowiedź jest jedna i oczywista CZEKOLADA to sercu memu woń najbardziej bliska !

  48. Karolina / 25 września 2016 at 17:00 /Odpowiedz

    Zdecydowanie w pielęgnacji wybieram zapachy delikatne i nie przytłaczające. Najepiej, gdy są to nuty kwiatowe – uwielbiam wszystkie. Ale ulubieńcem są kosmetyki różane <3 Kojarzą mi się z latem i beztroskim dzieciństwem :)

  49. Pink Lipstick / 25 września 2016 at 17:39 /Odpowiedz

    Ja uwielbiam zarówno cytrusowe jak i kwiatowe zapachy. Kocham zapach arbuza, grejpfruta, cytryny – nadają się najlepiej na lato, kiedy potrzebuje wziąc prysznic i się odprężyc. Lubię zapalic sobie też olejek grejpfrutowy w kominku zapachowym. Uwielbiam też nuty kwiatowe – zapach frezji, czy piwonii. Te roślinki są niesamowicie piękne, jak i również posiadają czarujące, przenoszące w kraine szczęścia zapachy :))

  50. Zelkowa 25 / 25 września 2016 at 17:59 /Odpowiedz

    MIODOWY a dlaczego bo jest najsłodszy i najlepiej regeneruje ciało bez względu na porę roku czy jesień czy zima, lato czy wiosna. Od zarania dziejów kobiety kąpały się w mleku z miodem i do tej pory miód posiada najlepsze właściwości zdrowotne, odżywia organizm od środka ale i na zewnątrz.
    M- iłość to siebie i ciała
    I- kra, miód jako afrodyzjak
    O- raz
    D-om – ciepło rodzinne z którym miód mi się kojarzy, to też za sprawą cudownych pszczół które ochoczo zbierają miód i również mają ciepło w swoim domku- ulu:)
    O- raz
    W- ulkan smaku który posiada miód
    mY-śli – miód wpływa bardzo silnie na mózg

    Kocham Zapach i sam Miodzik nad wszystko najbardziej na świecie 😀

  51. Iza / 25 września 2016 at 19:40 /Odpowiedz

    Niezmiennie kocham piękne i inspirujące zapachy, ale jak to kobieta bywam zmienna. Nie mam jednego ulubionego zapachu, po który zawsze sięgam podczas zakupów, bo to byłoby ogromne ograniczenie. Świat jest pełen niesamowitych aromatów, a wybierając zawsze choćby ukochaną czekoladę lub wanilię nie poznałabym wielu kwiatów, owoców i ziół. Jedynym warunkiem koniecznym jest dla mnie to żeby zapach był jak najbardziej naturalny, bo kocham naturę i chcę być jak najbliżej jej darów. Kosmetyki bezpośrednio oddziałują na ciało dlatego ich zapach musi z nim współgrać i podkreślać nastrój, a nie agresywnie wkraczać nie pozostawiając miejsca na naszą osobowość. Dlatego najczęściej wybieram delikatne i kobiece aromaty pasujące do mojego nastroju, pory roku i dnia. Wiosną w moim życiu rozkwitają kwiatowe nuty nawet jeśli na dworze jest na to zbyt wcześnie, latem to znów kwiaty, a do tego orzeźwiające owoce i lawenda, jesienią rozgrzewające klimaty miodowo-czekoladowe, a zimą ciężka słodycz pomarańczy lub jabłka z cynamonem i czekoladowo-kawowe dopełnienie. Od rana wolę świeżość zapachu i energię, a wieczorem relaksujący orient lub śmietankową rozkosz. Mimo, że nie mam ulubionego zapachu, który mi zawsze towarzyszy nie czuję się samotna, bo w moim otoczeniu zawsze znajdzie się jakiś kosmetyk idealnie pasujący do ducha chwili.

Leave a Reply