By

Pamiętacie akcję „Letni Kalendarz Zdrowych Nawyków”, kiedy każdego dnia publikowaliśmy dla Was „zdrową poradę”? Teraz to Wy możecie pochwalić się swoimi zdrowymi nawykami i wygrać dziennik Ewy Chodakowskiej!

 

 

Zasady konkursu są bardzo proste: wystarczy w komentarzu pod tym postem (będąc zalogowanym na swoim profilu na Facebooku) odpowiedzieć na pytanie: „Jakie zdrowe nawyki wprowadzasz w swoje życie jesienią i zimą?”.  Pięć najciekawszych odpowiedzi zostanie nagrodzonych książką „Rok z Ewą Chodakowską. Twój Dziennik Fitness”. Konkurs trwa od 13.11 do 20.11.2013 r. a zwycięzcy zostaną powiadomieni drogą elektroniczną.

Z przyjemnością informujemy, że książki Ewy Chodakowskiej wygrały:

Anna Rudzka

Monika Ostrowska

Ula Sitek

Aniela Michalak

Paulina Wysokińska

 

Prosimy o przesłanie danych do wysyłki na adres dbamosiebie@ceneo.pl

Regulamin konkursu znajdziecie tutaj: REGULAMIN

Powodzenia!

Dodaj komentarz

112 komentarzy do "Konkurs! Odpowiedz na pytanie i wygraj „Twój Dziennik Fitness. Rok z Ewą Chodakowską”"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany

jem dużo owoców i warzyw, nie jem rzeczy smażonych lecz gotowane na parze są o wiele zdrowsze i dużo ruchu 😉 m.in.: ćw. Ewy Chodakowskiej dużo Mi pomagają 😉

Przede wszystkim więcej się ruszam,a do jadłospisu dodaję: imbir, chrzan, cytrynę, miód i cynamon.! a codziennie rano, piję sok z granata.!

Witam, przyprawy i potrawy, ktore rozgrzewaja, welniane sweterki, zamiast mocno podkreconego ogrzewania w domu:) sie hartuje, rowerem jezdze wszedzie, nawet zima, no i szybkie chodzenie, no i ubieram sie na cebulke, warstwowo, i obowiazkowo czapka na glowe:)

zamiast chipsów cukierków paluszków w czasie oglądania TV w salaterkach wkladam marchewki obrane i inne warzywa zdrowiej samacznie no i potem spacer albo biegi a najlepiej ćwiczenia Ewy Chodakowskiej

ćwiczę tyle, na ile pozwoli mi czas (3-4 razy w tyg.), odżywiam się zdrowo, jem owoce i warzywa, staram się unikać niezdrową żywność, nie jem słodyczy i dbam o siebie 🙂

piję dużo wody mineralnej, chodzę na fitness na którym są ćwiczenia Ewy Chodakowskiej, po których efekty zauważyłam juz po 3 razie 🙂 jest super :)!

1. codzienna medytacja w łóżeczku :)))) 2. termokubek z zieloną herbatą i cytryną zawsze przy sobie 3. łyżeczka tranu codziennie 4. wypad na łyżwy przynajmniej raz w tygodniu 5. przed spaniem zaparzam siemię lniane :))))))

1. codzienna medytacja w łóżeczku :)))) 2. termokubek z zieloną herbatą i cytryną zawsze przy sobie 3. łyżeczka tranu codziennie 4. wypad na łyżwy przynajmniej raz w tygodniu 5. przed spaniem zaparzam siemię lniane :))))))

Zdrowe nawyki trzeba wpoić sobie na całe życie, aby zapobiec otyłości i chorobom. Zimą i jesienią poza dobrze zbilansowaną dietą- bogatą w witaminy, składniki odżywcze i mineralne . Przede wszystkim kładę nacisk na rozgrzewające potrawy i napoje, które nie tylko nas ‚ocieplą’,ale również podkręcą nasz metabolizm. Są to m.in różne zupy krem z dodatkiem chilii, woda z miodem , goździkami i cynamonem oraz zielona herbatka z imbirem. Trzeba również pamiętać o zdrowych olejach, które korzystnie wpływają na naszą odporność – omega 3, 6. Ponad to sport na świeżym i mroźnym powietrzu- obowiązkowo bieganie :).

Zdrowe nawyki trzeba wpoić sobie na całe życie, aby zapobiec otyłości i chorobom. Zimą i jesienią poza dobrze zbilansowaną dietą- bogatą w witaminy, składniki odżywcze i mineralne . Przede wszystkim kładę nacisk na rozgrzewające potrawy i napoje, które nie tylko nas ‚ocieplą’,ale również podkręcą nasz metabolizm. Są to m.in różne zupy krem z dodatkiem chilii, woda z miodem , goździkami i cynamonem oraz zielona herbatka z imbirem. Trzeba również pamiętać o zdrowych olejach, które korzystnie wpływają na naszą odporność – omega 3, 6. Ponad to sport na świeżym i mroźnym powietrzu- obowiązkowo bieganie :).

Zamiast kalendarza adwentowego, codzienna porcja świeżych owoców 🙂 Podczas oglądania filmu, gdzie zawsze podjadałam coś, teraz wsiadam na rowerek i jeżdżę. Zamieniam napoje, na wodę mineralną i zieloną herbatę, jasne pieczywo na ciemne, oraz mięso pieczone na gotowane. Nie podjadam między posiłkami, tylko ustalam sobie konkretne godziny i tego się trzymam 🙂 Zaczęłam urozmaicać swoje treningi, ćwiczę głównie z Ewą Chodakowską.

Po pierwsze śniadanie, po drugie warzywa, po trzecie minimum słodyczy po czwarte sport po piąte dobry humor i przyjemnść ze zdrowego stylu życia 😉

na czas jesieni i zimy słodką czekoladę zastępuję gorzką, za to nie żałuję sobie jej słodyczy w postaci żeli pod prysznic(czekolada+mięta lub kokos) i zapachowych świec; woda mineralna+cytrynka! nie straszny nam deszcz, wiatr czy śnieg – spacerek musi być!

na czas jesieni i zimy słodką czekoladę zastępuję gorzką, za to nie żałuję sobie jej słodyczy w postaci żeli pod prysznic(czekolada+mięta lub kokos) i zapachowych świec; woda mineralna+cytrynka! nie straszny nam deszcz, wiatr czy śnieg – spacerek musi być!

Zamiast kalendarza adwentowego, codzienna porcja świeżych owoców 🙂 Podczas oglądania filmu, gdzie zawsze podjadałam coś, teraz wsiadam na rowerek i jeżdżę. Zamieniam napoje, na wodę mineralną i zieloną herbatę, jasne pieczywo na ciemne, oraz mięso pieczone na gotowane. Nie podjadam między posiłkami, tylko ustalam sobie konkretne godziny i tego się trzymam 🙂 Zaczęłam urozmaicać swoje treningi, ćwiczę głównie z Ewą Chodakowską.

Po pierwsze śniadanie, po drugie warzywa, po trzecie minimum słodyczy po czwarte sport po piąte dobry humor i przyjemnść ze zdrowego stylu życia 😉

Zbliża się czas trudny dla organizmu, musi obronić się przed atakiem bakterii i wirusów. Dzień zaczynam od szklanki wody niegazowanej z dodatkiem soku z cytryny i łyżeczką miodu. Pożywne śniadanie to podstawa aby energia nas nie opuszczała, musli lub płatki owsiane na mleku z dodatkiem owoców które zamroziłam to istna uczta , obiady bogate w sałatki warzywne z sycącymi kaszami, kawałkiem mięsa oraz domowym kompotem,zamiennie z zupami, podwieczorki lekkie – kisiel bez cukru, na kolacje jogurt naturalny z dodatkiem ziaren słonecznika i rodzynek lub kanapki z wędliną oraz dodatkiem warzyw. O tych porach roku stawiam na warzywa i owoce,jajka, pełnoziarniste pieczywo i kasze, orzechy i nasiona, ryby i chude mięso, herbata zielona, ziołowe i owocowe,gorzka czekolada do picia i kakao, przyprawy usprawniające przemianę materii tj. goździki, imbir, cynamon, curry, czosnek. Oczywiście… Czytaj więcej »

U mnie kilka prostych zasad wyznacza zdrowy tryb życia:
1. 5 posiłków dziennie o regularnych porach (ja swoje już mam co 3 godz)
2. Dużo zielonej i czerwonej herbaty oraz wody z cytryną
3. Codzienny ruch
4. Unikanie słodyczy, fast foodów, tłustych rzeczy i z białej mąki
5. Dużo warzyw, owoców i chudego białka oraz węglowodanów złożonych
6. Pielęgnacja ciała kosmetykami
7. Zycie marzeniami i stawianie sobie celów
To chyba wsio 😉

Poranny joging z psem 6m, później płatki fitness na mleku ,drugie śniadanko waza wedlina plus sok pomarańczowy wyciśnięty świeży,obiad niskokaloryczny pierś z kurczaka ,popołudnie zajęte zajeciami fitness w miejscu Underground &fitness w Elblągu :)polecam ruch na więcej spacerów na świeżym powietrzu

Aby dbać o organizm i odporność zimą, szczególnie powinnyśmy zwracać uwagę na układanie takiego jadłospisu dnia, aby przynajmniej trzy posiłki były ciepłe. Zamiast życia na kanapkach, skupiamy się na gotowanych daniach.I przede wszystkim min 3 razy w tyg wysilek fizyczny, np jogging.

Jesień i zima hmm wiadomo trzeba się rozgrzewać – nie marzniemy, a zachowujemy zdrowie i figurę. Gdy za oknem wieje,rozgrzewanie jest moim sojusznikiem we wzmocnieniu odporności czy też walce z przeziębieniem. KIlka złotych zasad: 1) 5 posiłków dziennie, dzięki czemu organizm otrzymuje regularną dawkę energii i witamin, przy okazji sprawniej radzi sobie z trawieniem. 2) Posiłki bogate w owoce i warzywa, zwłaszcza warzywa gotowane, domowe przetwory, mrożonki i kiszonki. 3) Ciepłe śniadania to podstawa. Zupy, kaszy jaglane lub inne rozgrzewające i sycące sprawiają, że wyjście z domu nie są tak nieeprzyjemne. Produkty zbożowe dostarczające blonnika, witamin i magnezu. 4) Zupy warzywne i kremy. 5) Ciepłe napoje, herbaty ziołowe z dodatkiem cynamonu, imbiru, miodu. 6) Nie żałuję czosnku i cebuli, dodaję do potraw pieprz cayenne, chrzan,… Czytaj więcej »

Po pierwsze zdrowe nawyki nie tylko jesienią i zimą a przez całe życie 😉 Zdrowe nawyki które wprowadziłam od maja tego roku to 4-5 porcji warzyw i owoców dziennie, minimum półtora litra wody mineralnej, regularne wysypianie się oraz trening. Trening daje kopa, chce się żyć a endorfiny po to najlepsza rzecz pod słońcem 😉

Codziennie rano pijam wodę z cytryną i oczywiście owoce i warzywa w jak największej ilości, a także trening z panią Ewa.

jesień i zima skraca nam dostęp do światła słonecznego co może objawić się u nas depresją i pogorszeniem humoru dlatego należy ćwiczyć ok 30 minut dziennie aby dodać sobie endorfin na poprawę humoru zamiast objadać się czekoladkami zamieniającymi się w zbędny tłuszczyk. Podstawą zdrowych nawyków jest porządne śniadanie które jemy pełne witamin i pełnowartościowych węglowodanów. nie zapominajmy o owocach i warzywach które dostarczą nam witamin i nie pozwolą zachorować tylko cieszyć się zdrowiem w każdą porę roku 😉

Jedzenie dużej ilości warzyw i owoców juz od dawna mam w nawyku ponieważ je uwielbiam 🙂 mogłabym żyć na sałatkach i owocach , lecz wiadomo że co za dużo to nie zdrowo i mój organizm potrzebuje także nabiału i mięsa 🙂 Dodam jeszcze ze jadam od dłuższego czasu chude potrawy:)Postanowiłam sobie , że do końca roku zero słodyczy i alkoholu , mój organizm po prostu bez tego będzie zdrowszy , a dodając do tego codzienną gimnastykę będzie cudownie i wiem ze będę wtedy dumna ze swojego ciała 🙂 a w formie jakiegoś wynagrodzenia serwuje sobie kawę z mlekiem i cynamonem ( lecz nie więcej niz 1 dziennie ). Trzymajcie za mnie kciuki ! 🙂

Dobre nawyki powinny towarzyszyć nam przez cały rok, ale myślę, że jesień jest dobrym momentem na to, aby zacząć pracować nad sobą i swoim życiem. Najwazniejsza sprawa – 5 posiłków dziennie, a zwłaszcza pożywne śniadanie – owsianka, kasza jaglana, przed śniadaniem na czczo woda w miodem i cytryną. pamiętajmy, by jesienią i zimą jeść produkty, które ogrzewają organizm – ciepłe napoje, pożywne zupy, kiszonki. Odżywiajmy się w zgodzie z rytmem natury. Oprócz jedzenia – sen i czas dla siebie: sport, chwila relaksu – muzyka relaksacyjna, aromaterapia. Pokarmem dla naszego ciała i duszy jest również śmiech i kontakt z innymi, chwila przytulenia do bliskiej osoby.

Jeśli chodzi o odżywianie to nie mam i nie miałam z tym nigdy większego problemu, mam od dziecka wpojone przez mamę zdrowe nawyki żywieniowe. Jednak jesienią i zimą częściej sięgam po owoce bogate w witaminę C, a do herbaty dodaję łyżeczkę miodu. Do potraw dodaję też czosnek i zioła w większej ilości – to wszystko tak dla lepszej odporności. Do tego biorę DVD pod pachę i jak to mawiają moi znajomi wymachuję zawzięcie rękoma i nogami przed telewizorem 🙂

5 posiłków dziennie, najlepiej nieprzetworzonych, bogatych w owoce i warzywa. Do tego rozgrzewające przyprawy: imbir, cynamon, chili, czosnek :). Obowiązkowo kefir i czerwona herbata. Aktywność fizyczna – basen, aerobik. Przede wszystkim przebywanie na powietrzu, weekendowe spacery po lesie 🙂

Jesień, zima mi nie straszne kiedy z Ewą skakać zacznę.
Tu dwa skłony, tam trzy brzuszki i znikają tłuste boczki!
Jeszcze tylko dieta zdrowa – taka z Ewą jest umowa.
Moc uśmiechu, garść radości i niemało wytrwałości,
wszystkie razem wspólnym mieczem
wygrywamy zdrowe życie!

Po pierwsze jem syte śniadanie, to najważniejszy posiłek dnia, który daje nam energię na początek dnia 🙂
Po drugie, staram się ograniczać słodycze, to puste kalorie, które tylko pozostawiają po sobie u nas tzw. „boczki” wolę zastępować je np. jabłkiem 🙂
Po trzecie dużo spacerów, nie lubię biegać.. więc często wybieram się na długie spacery 🙂
Po czwarte miód do herbatki!
No i po piąte Ewa Chodakowska 🙂

Nie daję się jesiennej chandrze, katarowi, brzydkiej pogodzie. Biegam, skaczę, jeźdżę na rowerze i chodzę na długie jesienne spacery 🙂 Biorę przyjaciółkę, członka rodziny, czy psa, wylogowuję się z facebooka i idę na spacer! 🙂 Czuję się przez to lepiej i jest to dobry sposób na wszystkie problemy.

Nie zapominam też o zdrowym odżywianiu. Jesień to chyba najlepsza pora, jeżeli chodzi o bogactwo owoców i warzyw, dlatego należy z tego korzystać! Jabłka, gruszki, śliwki, dynie, cukinie, bakłażany, marchew, pietruszka (zwłaszcza natka- źródło wapnia, magnezu, potasu, prowitaminy A i witaminy C, która w okresie jesiennym jest OGROMNIE ważna), czy też grzyby to skarby jesieni, które właśnie teraz są najzdrowsze i najsmaczniejsze! 🙂 A więc czerpię z tej pory roku jak najwięcej się da 🙂

Zero cukru, zero soli,
Dużo ćwiczę – to nie boli.
A gdy chęć mnie do słodkiego chwyci,
Biorę owoc, który syci.
Dużo ruchu w dzień jesienny,
trening z Ewą nie jest mierny.
On tłuszczyku nas pozbawia
piękne ciało nam zostawia.
Kiedy tylko wolna chwilka,
ćwiczę dla ładnego tyłka.

Z różnych przyczyn przez ostatnie miesiące zaniedbałam się i teraz staram się to nadrobić. W tym celu zapisałam się do fitness klubu na zajęcia Cellu Stop Interwał, co pomaga mi nie tylko spalić tłuszcz i wyrzeźbić sylwetkę, ale też polepszyć ogólną kondycję. Dodatkowo wprowadziłam do swojej diety zdrowsze produkty, takie jak ciemne pieczywo, ciemny ryż i makaron, więcej owoców i warzyw, przypraw. Ograniczam przy tym jedzenie przekąsek (chipsów, paluszków, itd.), słodyczy i wysokokalorycznych dań oraz deserów. Ponadto, sama staram się więcej ruszać, ćwiczyć nie tylko na zajęciach, ale i w domu, więcej chodzić, na przykład wysiadam kilka przystanków wcześniej, żeby zrobić sobie spacer do domu. Mam dużą motywację do poprawy własnego wyglądu i samopoczucia, więc mam nadzieję, że uda mi się te dobre nawyki utrzymać już na stałe.

Każdy kolejny dzień zaczynam od pobudzającej rozgrzewki,która zawiera zarówno ćwiczenia aerobowe jak i rozciągające.Po tak sumiennej 30 minutowej dawce ćwiczeń jestem zdecydowanie bardziej pobudzona i skora do życia niżeli po kubku mocnej kawy 🙂 Obfite,pełnowartościowe śniadanko, w ciągu dnia dużo wody niegazowanej,kubki czerwonej herbaty czy też zielonej.Ograniczenie słodkości,a zwiększenie ćwiczeń 🙂

1. Staram się cieszyć i myśleć pozytywnie każdego dnia nawet gdy za oknem jest ponuro i mglisto 2. Jem posiłki w regularnym odstępie czasu 3. Staram się unikać słodkiego nie rygorystycznie, ale zmniejszam ilość bo przecież tabliczka czekolady nikomu jeszcze nie zaszkodziła, a wrecz odwrotnie 🙂 drobne rzeczy a cieszą 4. Ćwiczę z Tobą 3 razy w tygodniu skalepl jest ciężko, ale Twoje słowa „widzisz to już koniec, dałaś rade, jestem z Ciebie dumna” powodują , że mam większą motywacje 🙂 5. Wychodzę na świeże powietrze na jakiś krótki spacerek ale trzeba się dotlenić 🙂 6. Piję dużo wody, bo nasz organizm tego potrzebuje 7. Piję magnez, czasem biorę omega które wzmacnia odporność 8. Herbatka z miodem i cytrynką na chłodne… Czytaj więcej »

Jem produkty na ciepło i piję dużo ziół. Tzn, wracam do diety naszych dziadków. Pęd za surowym jedzeniem i unikaniem tłuszczu zamieniam na łatwo się trawiące produkty gotowane i kiszone, ograniczam węglowodany. Poza tym ćwiczenia aerobowe i długie spacery 🙂

1. Na (obowiązkowe!) śniadanie przyrządzam sobie ciepłą, pyszną, sycącą owsiankę z owocami.
2. Zawsze zabieram ze sobą lunch-sałatka to o wiele lepsze wyjście niż śmieciowy ‚burger’ zjedzony w pośpiechu.
3. Rezygnuję z cukru; herbatę-najlepiej zieloną-słodzę łyżeczką miodu.
4. Piję dużo wody.
5. Każdego dnia wybieram jakąś aktywność fizyczną zamiast siedzenia przed telewizorem.
6. Na obiad najchętniej zajadam się gorącym, gęstym kremem warzywnym, np. zupą z dyni z dodatkiem cynamonu albo brokułową z gotowanym kurczakiem.
7. Dbam o odpowiednią ilość warzyw w swojej diecie- dostarczają one niezbędnych zimą witamin.
8. Kanapki na kolację zastępują dużą porcją białka 😉

nigdy na nic nie jest za późno.na nawyki też.ja od 2 tygodni robię sobie koktaile owocowo warzywne.codziennie rano do kubka wkładam np banan, pomarancza i jogurt naturalny.miksuje i piję.mniam.codziennie inny.toboty mam na jedną minutę i ile potem pysznosci.a wieczorem(bo tylko wtedy mam wiecej czasu) cwicze w mojej sypialni.zamykam drzwi, odpalam kompa i nie ma zmiłuj sie, pot cieknie.a pupcia coraz cudniejsza.

Żyć zdrowo staram sie przez cały rok,ale to własnie jesienią i zimą kładę na to większy nacisk.Co najmniej cztery razy dziennie jem dobrze zbilansowane posiłki ,ktore są bogate w wiele witamin oraz składników odżywczych,które pozytywnie wpływają na moje zdrowie.Rozgrzewam się ciepłymi zupami pełnymi warzyw, oraz herbatami bez cukru.Jako ,że surowe owoce wychładzają organizm staram się sporządzać je na ciepło,nie dość,że smaują wyśmienicie to zastępują desery takie jak ciasta czy tuczące batoniki.

Jesień i zima to roku pory,
podczas których łatwo wejść ze zdrowiem w spory.
Katar, kaszel i gorączka męcząca,
dotykają wszystkich – i dorosłego, i brzdąca.
Jak więc swoje zdrowie poprawić
i od chorób się wybawić?
Owoców i warzyw w diecie dodanie
to najlepszy sposób o zdrowia dbanie.
Mandarynki, żurawina i pomarańcze
– i bez strachu nawet na deszczu tańczę!
Herbatki, które witamin mają moc,
to świetne dopełnienie pary – ulubiona książka i mięciutki koc.
Zamiana cukru na łyżkę miodu pysznego,
to sposób na dostarczenie organizmowi czegoś bardzo zdrowego.
Ulubione sweterki z dna szafy wyciągam,
gdy na wietrzną pogodę przez okno spoglądam.
Czapki i szalika nakładanie,
moim nawykiem zimą się stanie.
Dodatkową metodą na wzmocnienie odporności
jest sport, który daje mnóstwo radości.
Z Ewą ćwiczę każdego ranka
i wiem, że nie spotka mnie żadna chorobowa niespodzianka.
Niż zdrowie nie ma nic cenniejszego,
więc dbaj o nie razem ze mną, kolego!

Dieta jesienna i zimowa musi być mądra i w całości przemyślana. Te dwie pory roku charakteryzują się niskimi temp. powietrza, co ma znaczący wpływ na nasz organizm i metabolizm. Po pierwsze należy pamiętać o tym, żeby jest często a w mniejszych porcjach, najlepiej jeść co 3h. Warto postarać się o to, aby większe ilości węglowodanów spożywać do południa. Podobnie z tłuszczami. Trzeba spożywać dużo warzyw i owoców. Cytrusy dostarczą nam wit. C, czosnek – substancji zwiększających odporność, cebula – zadba o metabolizm tłuszczów. Nie należy się objadać słodyczami i produktami tłustymi, bo przy zmniejszonym wysiłku szybko odłożą się jako niechciany tłuszczyk. Nie możemy zapomnieć o codziennych ćwiczeniach, jeśli nie mamy ochoty ćwiczyć na dworze (bo za zimno), warto znaleźć zestaw ćwiczeń… Czytaj więcej »
Kto powiedział, że jesień i zima to czas kiedy niedźwiadki zbierają tłuszczyk? Jesień i zima to właśnie najlepszy czas na wprowadzenie nowych zdrowych „rytuałów” i odprawiania ich przez cąły czas. Mimo, że ten okres nie obfituje w warzywa i owoce, to jednak jabłka, gruszki królują na straganach, warto się do nich przekonać. Przez zawartość dużą cukru szybko złagodzą ochotę na słodycze. po za tym ruch. duużo ruchu. na bieganie robi się już za zimno (przynajmniej dla mnie), natomiast jest to idealny czas na treningi w domu. Gdy ktoś nie ma małej siłowni u siebie w domu, można zainwestować w jakieś ćwiczenia na dvd (np Z Ewą!) potem można na wiosnę zaskoczyć siebie i inny. W marcu lub kwietniu czas zaczyna biec szybciej do wakacji i do ubrania się w bikini. Więc ja zacznę już dziś! Po za tym… Czytaj więcej »

Brak cukru w herbacie, brak soli w makaronie, gdyz ziemniakow nie spozywam a makaron ostatecznosci, znajomi az sie dziwia co ja jem ze mam tzn zycie bez smaku, ograniczam wiele, mieso czerwone zero tylko chude miesko indycze najlepiej na parze i do tego marcheweczka, gdyz niedawno sie dowiedzialam ze mam niedoczynnosc tarczycy to tym bardziej powinnam uwazac co jem.. owszem zupy jem ale drugie danie ciezko mi wchodzi do zoladka, chlebus ciemny, owszem nie bd strywac bialy tez jem, do szkoly mam 2km wiec 1 jedna strone zajmuje mi ok 20 minut gdyz wczesniej trwalo to 30 minut rteraz taki mroz az strach i sie nie chce ale cos lubie chodzic a cwiczyc samej to jakos nie mam weny…

5 posiłków dzienne
piję dużo wody mineralnej
minimum 3 razy w tygodniu Skalpel
oprócz tego dostarczam do swojego organizmu mnóstwo endorfin 🙂

Po pierwsze i najważniejsze: ćwiczę intensywnie na sali 2 razy w tygodniu oraz codzienna,poranna gimnastyka w domu, następnie codzienna porcja świeżo wyciskanego soku z jabłka i pietruszki, nie tylko świetnie działa od zewnątrz, ale również zapobiega niedokrwistości i anemii; wzmacniam się każdego dnia jedną tabletką witaminy C po śniadaniu; jem małe ilości jedzenia, lecz tylko wtedy, kiedy naprawdę jestem głodna; wysypiam się – mój organizm świetnie pracuje po przynajmniej 8h snu; nie rozmawiam na dworze (!) szczególnie w chłodne dni, dbam o swój głos, aby nie narażać go uszczerbek, gdyż łączy się on z moją codzienną pracą 🙂 pozdrawiam i powodzenia! 🙂

Przychodzi jesień a ja od razu wyciągam z szafek ziółka 🙂 Ziółka są dobre na wszystko! Codziennie piję dzbanek z różnymi mieszankami – od rumianku, przez miętę, wrotycz, czarcie żebro po ziele serdecznika i liście orzecha włoskiego. Dodaję owoce dzikiej róży, głogu i całej reszty pysznych zdrowych rzeczy – a do całości dodaję zagęszczonego soku z pędów sosny. Nie da się po tym chorować 🙂

A poza tym: ciepły sweter i dużo ruchu! No i najważniejsze: uśmiech, uśmiech i jeszcze raz uśmiech 🙂

Dodaję sobie pół gdziny snu więcej, w mojej kuchni znajduje sie w tym okresie więcej rozgrzewających potraw, częściej na stole pojawia sie kasza jaglana i wprowadzam dużo dyni, piję ciepły napój z imbiru,kurkumy,cynamonu,miodu i cytryny.Do kazdej zupy dodaje kurkumę a od przełomu września i pażdziernika pije kawę zawsze z cynamonem i kurkumą. Niestety dzień staje sie krótszy więc i spacery marniejsze dlatego wieczorem staram sie wiecej ruszać z pomoca dobrych fluidów i mocy endorfin Ewy Chodakowskiej…..

Jesień nie sprzyja aktywności fizycznej, jednak ja postanowiłam w tym sezonie zadbać o zdrowie. Od dwóch miesięcy przyjmuję olej z wątroby rekina w kapsułkach i zaprzyjaźniłam się z miodem i herbatą z dzikiej róży. Zakupiłam dwa karnety na basen i weekend to czas kiedy pławię się w basenie niczym foczka. Do pracy chodzę pieszo ok. 30 minut i nawet deszcz mi niestraszny. Grunt to dobre odzienie i uśmiech na twarzy. Staram się dobrze odżywiać, ale jeśli mam naprawdę na coś ochotę, to sobie nie odmawiam. Nie chodzi przecież o to, by jednego dnia zmienić w swoim życiu wszystko to, co nam się nie podoba. Uważam, że zmiany należy wprowadzać stopniowo, żeby organizm nie doznał szoku. Jak otwieram lodówkę, to zawsze przypominam sobie zdanie: „jesteś tym co jesz” i to mi pomaga w wyborze menu:-)… Czytaj więcej »
Jakie nawyki wprowadzam w swoje życie jesienią i zimą? Nie wiem czy wprowadzam jakieś nowe… ale na pewno muszę zmodyfikować dietę ze względu na pogodę 🙂 na pewno próbuję do każdego śniadania dołożyć owoc – aby zapewnić sobie dawkę witamin na start 🙂 a to ważne, gdy odporność przez zimno spada, a wszyscy w koło kichają 🙂 chcę też jeść więcej pożywnych zup warzywnych 🙂 kaszy, ryb.. oraz warzyw! z którymi ostatnio wydaje mi się że słabo mi idzie – dlatego planuję wszelkie posiłki na każdy dzień, śniadania, obiady… staram się, aby moim nawykiem było żeby zawsze mieć pod ręką w torebce zdrowe przekąski – owoc, warzywo, migdały, suszone morele, mieszankę studencką itp.. – lepiej zjeść coś takiego niż rzucić się na pierwszy… Czytaj więcej »

Ruch, ruch i jeszcze raz ruch. Nic tak nie poprawia samopoczucia w jesienne i zimowe smutne, szare bez słoneczne dni jak porcja wspaniałych endorfin. Do tego kolorowe warzywa, które potrafią samym wyglądem wywołać uśmiech na moich ustach, a w zimowe długie wieczory herbatka z imbirem, ciepły kocyk i ciekawa książka. Wszystko to sprawia, że jesień i zima są moimi ulubionymi porami roku.

wpDiscuz