By

Bałagan – nawet upchnięty w szufladzie albo szafie, dezorganizuje moje życie – nie potrafię się skupić, wszystko mnie wkurza i rozprasza. Dlatego raz na jakiś czas, uważnie przyglądam się zawartości szaf i staram się bez skrupułów wywalić to wszystko, czego nie potrzebuję. O dziwo – mimo częstego odgracania przestrzeni – przy każdej takiej okazji gromadzi się pokaźny stos! Jak  pozbyć się nadmiaru rzeczy? Poniżej kilka wskazówek.

Pierwszy krok – pozbycie się rzeczy przeterminowanych i zepsutych

To najłatwiejsze zadanie, od którego warto rozpocząć. Bez chwili namysłu powinniśmy pozbyć się przeterminowanych lekarstw (nie wyrzucamy ich do śmieci – oddajemy do najbliższej apteki), zużytych baterii (je również oddajemy do specjalnych pojemników), podejrzanych pakunków z zamrażarki, które zalegają tam miesiącami (wiecie, tych z serii, że za żadne skarby nie wiadomo, co jest w środku – pasztet od mamy ze świąt, czy porcja rosołowa sprzed dwóch lat) i przeterminowanej żywności. Bez sentymentów traktujemy też zeschnięte lakiery do paznokci, resztki kosmetyków, do których nie zaglądaliśmy sto lat i rzeczy popsute, których nie da się naprawić.

Drugi krok – dublujące się rzeczy

Ręka do góry – kto ma w szafie półkę z rzeczami „po domu”? 😉 Wędrują na nią wszystkie „dobre, ale już zbyt kiepskie do wyjścia do ludzi” rzeczy, które – jak nam się wydaje – będziemy stopniowo zużywać w domowych pieleszach. Myślimy – a, przydadzą się podczas malowania (tyle, że malowania nie ma nawet w dalekich planach), albo przesadzania kwiatów (a kwiatu w domu ani jednego). Nie wiem, jak u Was, ale ja się doliczyłam ostatnio siedmiu bluzek „po domu”. Używałam dwóch. Resztę (była w zadowalającym stanie) spakowałam i wrzuciłam do pojemnika dla potrzebujących. Od razu zwolniło się pół półki!

Rynn rysuje

Jak pozbyć się nadmiaru rzeczy? Uczciwie przyjrzeć się zawartości szafy. Od kilku do kilkudziesięciu procent (!) nadaje się do wyrzucenia albo oddania!

źródło: Rynn rysuje

Trzeci krok – szybki rachunek sumienia

Główna zasada brzmi – jeżeli czegoś nie używałeś przez rok (głównie chodzi o ubrania), to znaczy, że prędko (jeżeli w ogóle), tego już nie włożysz. „Ale przecież to taka piękna bluzka, wydałam na nią majątek!” – jękniesz. I ja to rozumiem, bo jęczę podobnie, ale potrzeba posiadania uporządkowanej szafy, w której jest może i mało rzeczy, ale za to wszystkie wyselekcjonowane tak, że nawet w środku nocy mogę coś ściągnać z wieszaka i wyglądać jak człowiek, jest większa. A „piękne bluzki, które kosztowały majątek” – jeżeli nadal są piękne – wystawiam na aukcję albo oddaję znajomym.

Czwarty krok – znajdź miejsce dla danej rzeczy

Nie odkładamy segregowanych przedmiotów na bok. Od razu odkładamy je tam, gdzie powinny się znaleźć.

Jak pozbyć się nadmiaru rzeczy? Pudło dla wyjątkowo opornych

Co jeżeli mamy w domu rzeczy, z którymi nie potrafimy się rozstać od lat, takie klasyczne „przydasie” przekładane z kąta w kąt? Jeżeli nie potrafimy od razu wyrzucić ich na śmietnik – gdzie najczęściej jest ich miejsce – odłóżmy do specjalnego kosza – wszystkie razem. Przydasiowy kosz wkładamy w czeluści szafy i za parę miesięcy staje się już wszystko jasne – jeżeli ANI RAZU nawet nie przechodziliśmy w jego pobliżu znaczy, że przedmioty nie są i prawdopodobnie nigdy nie będą nam potrzebne (tu uwaga – nie mam na myśli masterkowiczów i złotych rączek, którzy z różnych, dziwnych elementów potrafią zrobić jakąś nową rzecz – u nich przydasie są akcpeptowalne, a nawet wskazane – o ile oczywiście nie zajmują całego domu ;-))

Jak pozbyć się nadmiaru rzeczy? Sprzedać, oddać, wymienić się

Co zrobić z rzeczami, które z bólem serca postanowiliśmy wynieść z naszego życia? Najlepiej dać im drugie życie. Sprzedać, wymienić się, oddać na aukcje charytatywne, do biblioteki albo dla potrzebujących. Możliwości jest wiele, trzeba jednak najpierw podjąć najważniejszą decyzję – że życie w nadmiarze jest nie dla nas.

Powodzenia!


 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz