By

Chcesz przekonać się, jak wygląda zabawa w parku trampolin? Skacz po nagrody i wygraj zaproszenie dla 4 osób do wrocławskiej siedziby GOjump! Zabierz rodzinę i przyjaciół na niesamowitą przygodę do stolicy Dolnego Śląska!

Park trampolin GOjump we Wrocławiu przy ul. Długosza to największy ośrodek tego typu w Polsce. Wewnątrz czeka na Was mnóstwo atrakcji. Założyciele GOjump chcieli stworzyć przestrzeń, w której aktywni mieszkańcy miast mogliby skakać do woli i czerpać z tego jak najwięcej korzyści. Nie poprzestali na stolicy Dolnego Śląska – siostrzany park zostanie otwarta 21 maja w Krakowie.

Więcej o parku GOjump przeczytacie TUTAJ. A teraz zapraszamy do wspólnej zabawy!

KONKURS! 

Co trzeba zrobić?

  1. Odpowiedz na dwa pytania:
    • W których miastach w Polsce mieszczą się parki trampolin GOjump?
    • Opisz w ciekawy sposób sytuację, która sprawiła, że chciałaś/chciałeś skakać ze szczęścia!
  2. Odpowiedź zamieść w komentarzu pod tym wpisem – możesz opublikować tylko jedną odpowiedź.
  3. Konkurs trwa od 18 maja do 31 maja.

Co wygrywasz?

Do rozdania mamy dwa poczwórne zaproszenia do parku trampolin GOjump we Wrocławiu. Wspólnie z trzema wybranymi przez siebie osobami będziesz mógł skorzystać z atrakcji dostępnych w parku. Dokładne informacje dotyczące zadania oraz nagród znajdziesz TUTAJ.

Spośród zgłoszeń zawierających poprawną odpowiedź na pierwsze pytanie, wybierzemy dwóch autorów najciekawszych opisów. Wyniki opublikujemy w tym wpisie 6 czerwca 2016 roku!

Przed przystąpieniem do konkursu należy zapoznać się z regulaminem konkursu.

 

 

POBIERZ REGULAMIN

 

WYNIKI!

Wszystkim uczestnikom gratulujemy – Wasze odpowiedzi wprawiły nas w naprawdę dobry nastrój. W trakcie czytania o pozytywnych wydarzeniach z Waszego życia, udzieliła nam się ochota na skakanie. :)

Komisja konkursowa postanowiła nagrodzić dwie osoby:

  1. Magda S. [i.mxxxna@wp.pl] 
  2. Martyna [dostxxxx.xxxxxxosc@gmai.com]

Już niebawem skontaktujemy się ze zwyciężczyniami!

GRATULUJEMY!!!


13 Comments

  1. Marta / 23 maja 2016 at 22:41 /Odpowiedz

    1. Wrocław i Kraków <3
    2. Miałam 7 lat. Moi rodzice długo odmawiali mi zwierzątka. Problemem była alergia na wszystko, co zwierzęce: pióra, sierść, futerko. To był mój dramat. Nawet nie mogłam podejść do jakiegokolwiek zwierzaka, bo groziło to atakiem uczulenia. Na 7. urodziny rodzice postanowili zrobić mi niespodziankę i… zabrali mnie do ZOO. Wtedy dyrektorami byli Gucwińscy, więc – fanka ich programu – czułam jeszcze większą ekscytację. Do dziś pamiętam moją kurteczkę (był deszczowy dzień), zapach parującej wody i gleby z wybiegów egzotycznych zwierząt. Nie wiem, czy to był jakiś cud czy może zwyczajnie ekscytacja zablokowała objawy alergii. Chciałam skakać z radości!

  2. Karolina / 24 maja 2016 at 15:58 /Odpowiedz

    1. Już otwarte we Wrocławiu i Krakowie.
    2. Pierwszą sytuacją, w której miałam ochotę skakać ze szczęścia było każde zdobyte podium zawodów tanecznych jako dziecko. Jednak ostatnia sytuacja związana ze skakaniem i nieopisanym szczęściem just zdecydowanie ciekawsza. Podjęłam próbę pokonania strachu i skoku na bungee, który co prawda trwał tylko kilka sekund, ale po ponownym stanięciu na chodniku, czułam taką ulgę, że naprawdę chciałam skakać ze szczęścia.
    Wtedy poczułam, że mogę już zrobić absolutnie wszystko 😀

  3. Magdalena Kostko / 27 maja 2016 at 09:59 /Odpowiedz

    1. Wrocław i Kraków
    2. To było piąte podejście do egzaminu. Teoria zdana od ręki ale praktyka to masakra. Linia ciągłą, znaki stop i wszyscy ci przechodnie czający się tylko by wyjść pod moją Pandę. Obok mnie najgorszy egzaminator w Wordzie. Zmiana biegu o mało nie przyprawiła mnie o zawał. Pani siedząca obok mnie wciąż coś na tej swojej kartce znaczyła. To była najgorsza godzina i dziesięć minut mojego życia. Wolno i ostrożnie wracaliśmy na placyk i… na drogę wybiegł kot a ja jak najlepszy ze wszystkich kierowców zdecydowanie ale nie gwałtownie zatrzymałam pojazd. Egzaminatorka była pod wrażeniem a ja zdałam egzamin na prawko. Po opuszczeniu pojazdu skakałam i tańczyłam ze szczęścia, w końcu sobie zasłużyłam 😉

  4. Ola / 28 maja 2016 at 18:36 /Odpowiedz

    1. Wrocław i Kraków
    2. Zawsze trzymalysmy się we cztery. Ja i moje trzy przyjaciółki. Pewnego dnia jednak, jeszcze w czasach gimnazjum, czyli w sumie już ponad dwa lata temu, między nami trochę się sytuacja pogorszyła. Nie odzywalysmy się z jedną z nas. Zostalysmy we trzy. Po upływie ok. roku ja i jedna z przyjaciółek postanowilysmy się pogodzić z tą ‚poklocona’. Bardzo się wtedy cieszyłam. Niestety, jedna dziewczyna nadal nie chciała się pogodzić. Całkiem przypadkowo spotkałam się z nią trzy dni temu w drodze do szkoły. Bez żadnej nadzieji po prostu zapytałam czy nie chciała by się pogodzić. No i ja – nie licząca na cud, bo przecież minęły ponad dwa lata od kiedy już nic między nami czterema nie jest jak kiedyś – skakalam ze szczęścia. Zgodziła się! Powiedziała, że co jej szkodzi. Ze w sumie byłoby fajnie. I tak wszystkie cztery umowilysmy się na spotkanie, które będzie jutro. Już się nie mogę doczekać. Nie biorę pod uwagę tego, że znowu będziemy takimi nierozlączkami, ale bardzo się cieszę, że w końcu spotkamy się wszystkie razem. Może chociaż trochę poczujemy się jak za starych, dobrych czasów :)

  5. Michalina / 29 maja 2016 at 18:03 /Odpowiedz

    1. Wrocław I Krakowie 2. Moja sytuacją Z której chciało mi sie skakać ZE Szczęścia bylo to moje marzenie zostało zrealizowane w ktore mianowicie Wycieczka do Londynu miałam tez Swój Pierwsze przeżycie samolotem Troche sie Balam ALE Już potem Co mnie spotkało się w Anglii Samo Dobro I Szczęście ZE tam SIĘ znalazłam Nie mogłam uwierzyć ZE tam jestem gdy TYLKO wyszłam z samolotu uśmiechnęłam SIĘ I chciałam wykrzyczeć na Głos ” Witaj Anglio ” i wtedy wlasnie skakałam ZE Szczęścia gdyż po Raz Pierwszy byłam za granicą Poza Tym ZE Dużo zwiedzałam miałam fajne przygody , Radości, śmiechy i chichotki nawet byla w pewnym sensie mała miłość i duża uprzejmość wiec mysle ZE To Jest powód zrobić skakania ZE Szczęścia w końcu Podróż Znane NIE w celu rowniez mocne przeżycie. (: (:

  6. Kasia B. / 30 maja 2016 at 12:15 /Odpowiedz

    Parki trampolin GOjump mieszczą się we Wrocławiu i w Krakowie. Chciałam skakać ze szczęścia gdy dowiedziałam się, że spodziewam się dziecka. Chciałam skakać ze szczęścia, gdy moja malutka przyszła na świat, a teraz codziennie chce mi się skakać ze szczęścia, pomimo zmęczenia, bo moja córeczka daje mi codziennie ogrom szczęścia, miłości i radości!!

    • Jorja / 22 marca 2017 at 17:22 /Odpowiedz

      I did a purge last night and it felt awesome! I was able to get ride of a bunch clothes I do#2;8&17nt wear or that don’t fit. I can’t wait to tackle other parts of the house, and my wardrobe.

  7. Martyna / 30 maja 2016 at 13:27 /Odpowiedz

    1. Wrocław i Kraków
    2. Kilka miesięcy temu zostałam szczęśliwą narzeczoną. Jako, że pierścionek obliguje do podjęcia różnych ważnych życiowych kroków, kilka tygodni temu podjęliśmy decyzję, że chcemy spotkać się z deweloperem w sprawie zakupu mieszkania. Byłam w dobrym nastroju…dopóki podczas uprzejmiej rozmowy z doradcą nie zauważyłam, że na moim serdecznym palcu prawej ręki nie ma pierścionka. Najpierw spokojnie (ale z wielkim zdziwieniem) sprawdziłam miejsce dookoła mnie (zdarza mi się bezwiednie zdejmować biżuterię i się nią bawić). Niestety, nic. W torebce też pustka… Przeprosiłam rozmówców i wyszłam na korytarz celem przerzucenia wszystkich rzeczy i ubrań na drugą stronę. Bez efektów.
    Z rozmowy nic nie zapamiętałam.Po powrocie do domu, nic nie mówiąc lubemu, przeglądałam naszą sypialnię centymetr po centymetrze. Pierścionek zapadł się pod ziemię.
    I tak minęło kilka długich dni. Na szczęście G nie należy do spostrzegawczych 😉
    Po cichu postanowiłam, że kupię maksymalnie podobny pierścionek jeszcze raz zanim narzeczony wreszcie się zorientuje w patowej sytuacji. Trudno, cel uświęca środki.
    Aż tu nagle…przy wyciąganiu prania z pralki…BRZDĘK. Coś metalicznie zadzwoniło o bęben. W ułamku sekundy zauważyłam błysk złota. Leżał tam sobie drań i czekał na mnie. Prawie zemdlałam ze szczęścia. Bez kilku skoków też się nie obyło. Nie potrafiłam pohamować radości i ulgi…że wreszcie mogłam opowiedzieć całą tę historię narzeczonemu.
    Myślicie, że to dobra wróżba? 😉

  8. Joasia / 31 maja 2016 at 23:13 /Odpowiedz

    1. Wrocław i Kraków
    2. Ja pamiętam historię jeszcze z podstawówki…mieliśmy jechać z bratem pociągiem do babci, ale najpierw autobusem miejskim na stację…wyjechaliśmy dużo wcześniej aby się nie stresować, a ponadto od autobusu do stacji trochę się szło…W autobusie mieliśmy miejsca siedzące – te dwa na przeciwko siebie przed ostatnim miejscem (tak było w przegubowcach miejskich). Przy kasie na stacji okazało się, że brat nie ma ani dokumentów ani pieniędzy, a nie mieliśmy komórek wtedy – no nic, czas wracać na gapę do domu! Gdy autobus dojeżdżał do przystanku zauważyłam że to ten sam nr autobusu, którym jechaliśmy w tamtą stronę, więc plan na szybko był taki: mój brat leci do kierowcy z pytaniem czy nikt nie znalazł dokumentów, a ja sprawdzam z tyłu tam gdzie siedzieliśmy. Na nasze szczęści zamknęli przejazd kolejowy (to był przystanek akurat przed przejazdem), a że było ciepło kierowca nie zamykał drzwi, tylko wyłączył sinik. Mój brat nie zdążył dobiegł do kierowcy, kiedy na krzyczę na cały autobus: MAM!!!! W tę pędy wyskoczyliśmy z autobusu, ja w ręku z dokumentami. Po prostu mu wypadły z kieszeni i leżały z boku siedzenia. Spokojnie zdążyliśmy na nasz pociąg i kupiliśmy bilety! Mieliśmy to szczęście, że autobus przejechał swój końcowy przystanek (jadąc w tamtą stronę) i zaczął nową trasę od punktu końcowego. Ależ to było szczęście!!!! Wtedy nie zdawaliśmy sobie sprawy czym tak naprawdę jest zgubienie dokumentów, a dzisiaj właśnie skakałabym z radości, jakby mnie coś takiego spotkało, to znaczy jakbym znalazła zagubione dokumenty (albo jakby ktoś mi je zwrócił) !

    • Mateen / 22 marca 2017 at 17:39 /Odpowiedz

      Mas yang punya web: Tolong di review note point pertama salah yang bunyinya, Taman royal heritage spa adalah franchise spa Pt Sari ayu martha tilaar , Yang benar adalah franchise dari Pt Mustika Ratu. Terima kasih atas peainthraaya

  9. Magda S / 31 maja 2016 at 23:57 /Odpowiedz

    1. Wrocław i Kraków.
    2. Choć w swojej „karierze” szkolnej brałam udział w wielu konkursach, nie czułam nigdy, bym z powodu wygranej unosiła się nad ziemią. To uczucie poznałam dopiero, gdy jako mama obserwowałam stojącą na podium córkę! Medal na zawodach pływackich, okolicznościowy dyplom w Jej małych (a jakże jak się okazało zdolnych i silnych) łapkach i „We are the Champions” w głośnikach… A na trybunach wariująca mama, która nie to, że CHCIAŁA PODSKOCZYĆ – ona po prostu SKAKAŁA jak szalona, przepełniona dumą i szczęściem :-)

  10. Atina / 7 września 2016 at 22:05 /Odpowiedz

    My u siebie w Białymstoku mamy coś podobnego – Jumper i od 2 miesięcy z chęcią tam latam – dosłownie i w przenośni 😀 Fajowy konkurs – oby więcej takich aktywizujących konkursów internetowych w sieci! :)

    • Marlee / 22 marca 2017 at 16:57 /Odpowiedz

      Je vais dire que j&q;suoravais peur de me voir dans certains de ces femmes. Mais non. J’ai mes défauts, mais pas trop graves comme ça lolEn fait, tout le monde a ses défauts, le pire est quand il y a une concentration absurde d’une chose précise.Je ne sais pas si j’ai été claire

Leave a Reply