By

Chcesz cieszyć się piękną, złocistą skórą a przy tym opalać się bezpiecznie? Doskonałym wyborem okażą się dermokosmetyki do opalania. Czym różnią się od zwykłych, drogeryjnych olejków i kremów? Kto powinien się na nie zdecydować? Sprawdź, dlaczego od dawna na plażę zabieram głównie “apteczne” produkty.

Dermokosmetyk, a kosmetyk. Gdzie leży różnica?

Zauważyłam, że wiele firm określa swoje produkty mianem dermokosmetyku nie będąc do końca świadomym, z czym wiąże się to określenie. Błędy popełniamy również i my sami, mylnie nazywając dermokosmetykiem zwykłe produkty drogeryjne.

Dermokosmetyki to nazwa powstała z połączenia kosmetyków i farmaceutyków. Najczęściej zalicza się do nich produkty odmładzające i nawilżające. Zawierają substancje aktywne biologicznie, podobnie jak leki. Ich działanie, w odróżnieniu od wielu zwykłych kosmetyków, jest długofalowe i bardziej zauważalne.

Sposób na nabicie w butelkę?

Niestety, wielu producentów wykorzystuje fakt, że nazwa “dermokosmetyki” kojarzy się z czymś skuteczniejszym i bardziej profesjonalnym, nazywając tak produkty, które realnie dermokosmetykami nie są. Pojęcie dermokosmetyku nie istnieje w sensie prawnym – nie ma również obostrzeń, które decydowało by o jego dopuszczalnym używaniu. Z tego względu, warto być czujnym i nauczyć się interpretować skład INCI. Dobrze jest też zaznajomić się z listą substancji aktywnych w kosmetykach – to ich ilość decyduje o tym, czy produkt jest dermokosmetykiem, a nie opakowanie zbliżone wyglądem do lekarstw.

Co zatem powinno cechować skład dermokosmetyku? Rozpoznasz go po tym, że w składzie wysokie miejsca zajmują substancje pochodzenia naturalnego – olejki, kwasy, minerały, witaminy, ekstrakty roślinne. W dobrych dermokosmetykach nie ma miejsca na parabeny, substancje zapachowe i barwiące. Najczęściej są hipoalergiczne (właśnie dzięki braku zapachu i barwników).

 

Krem do opalania dermokosmetykiem?

Jako, że pozostajemy w czasie letnim, postanowiłam przyjrzeć się tematowi dermokosmetyków do opalania. Czy takie coś w ogóle istnieje? Okazuje się, że jak najbardziej – wiele firm słynących z produkcji dobrych dermokosmetyków oferuje kremy do opalania czy produkty łagodzące oparzenia posłoneczne. Wielu z nich nie znajdziesz w zwykłej drogerii – poszukiwania najlepiej prowadzić w sieci.

Zanim przejdę do analizy konkretnych marek zaznaczę, że dla mnie produkt do opalania oznacza ten, który chroni moją skórę przed promieniami UV, oparzeniami i przesuszeniem. Choć opalenizna może być miłym “skutkiem ubocznym” tego procesu, ja najczęściej opalam się… na raka. Stawiam więc raczej na ochronę mojej bladej skóry.

Dermokosmetyki do opalania

Bioderma Photoderm Brume, mgiełka ochronna SPF 30+

Jeśli nie lubisz gęstych konsystencji balsamów, to dobry wybór dla ciebie. Mgiełka ochronna sprawdza się na co dzień – podczas wyjść na miasto, czy uprawiania sportu na zewnątrz. Jest wydajna, zapobiega wysuszaniu się skóry, nadaje się nawet do ochrony skóry bardzo wrażliwej.

Avene, ochronne mleczko mineralne SPF 50+

Produkt doskonały dla skóry alergicznej, skłonnej do podrażnień i uczulonej na filtry chemiczne. Działanie ochronne oparte jest o naturalną moc minerałów, dlatego mleczko jest bezbarwne, bezzapachowe. Nie zawiera parabenów, jest fotostabilne i wodoodporne. Czego chcieć więcej?

Bioderma Photoderm Bronz, SPF 30+, ochronny olejek do opalania

To jeden z nielicznych produktów, które pozwalają mi się odrobinę opalić. Filtr 30+ zapewnia dobrą ochronę, a formuła olejku doskonale nawilża. Olejek ma za zadanie przyspieszać opalanie – zdecydowanie spełnia swoje zadanie.

Dermokosmetyki po opalaniu

Cetaphil Suntivity, Liposomalny balsam regenerujący

Jeśli zdarzy ci się przesadzić z kąpielami słonecznymi, polecam wypróbować ten produkt. Ten balsam po opalaniu o lekkiej konsystencji szybko się wchłania, wywołuje uczucie chłodzenia, regeneruje i nawilża. Warto mieć go pod ręką na wakacjach.

Dermedic Sunbrella, chłodzący balsam po opalaniu

Kolejny, warty polecenia balsam łagodzący, który jednocześnie dobrze nawilża. Jest hypoalergiczny, nie brudzi odzieży, miło chłodzi i szybko się wchłania. W składzie znajdziesz mocznik, cenne oleje i wodę termalną.

Foto-ochrona twarzy

Bioderma Photoderm Max Compact, SPF 50+, ochronny podkład

Uwielbiam makijaż, nawet w okresie letnim – wówczas stawiam na to, by był lekki i komfortowy w noszeniu. Jakiś czas temu wpadł mi w ręce ten podkład firmy Bioderma – lekki, kompaktowy i z filtrem 50+. Muszę przyznać, że jest bardzo dobry – poza tym, że chroni twarz przed promieniami UV, dobrze wygładza i lekko kryje niedoskonałości. Minus za małą gamę kolorystyczną.

Vichy Ideal Soleil Bronze, żel-fluid do twarzy, SPF 50+

Lekka formuła żelu sprawia, że aplikacja tego produktu to prawdziwa przyjemność. Pozostawia na skórze matową powłokę – doskonałą pod lekki makijaż. Jest wodoodporny, hypoalergiczny i nie “bieli” twarzy jak wiele innych filtrów. Już niewielka ilość wystarczy, by zabezpieczyć przed słońcem skórę twarzy, szyi i dekoltu.

Używacie dermokosmetyków w celu ochrony przed słońcem? A może wybieracie produkty drogeryjne?

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz